Codzienne raporty są zbyt dużym kłopotem dla lekarzy
Każdego dnia do 10 rano lecznice miały przekazywać dane o dostępnych terminach wizyt. Trzy tygodnie od wprowadzenia tego obowiązku resort go łagodzi – okazał się on bowiem nie do wyegzekwowania
Nowe zasady obowiązują od 1 lipca. Wprowadziła je ustawa z 6 grudnia o zmianie niektórych ustaw w związku z e-skierowaniem oraz listami oczekujących na udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz.U. z 2018 r. poz. 2429). Na jej mocy został zmodyfikowany art. 23 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1510 ze zm.). Wcześniej placówki medyczne musiały przekazywać informacje o wolnych terminach raz w tygodniu. Częstotliwość zwiększono, by dane były aktualniejsze.
Już jednak wiadomo, że dla wielu lecznic wywiązanie się z nowego obowiązku jest nierealne. Szpitale i przychodnie masowo składają wnioski do NFZ o zgodę na raportowanie raz na tydzień. A w zeszłym tygodniu resort zdrowia zrezygnował z wymogu przekazywania danych do godziny 10.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.