Sojusz wsi i wielkich miast
W dużych miastach i na wsiach jest najwięcej przeciwników świątecznych obostrzeń. Choć większość z nas deklaruje, że będzie przestrzegać limitu dozwolonej liczby gości, to już na pytanie, czy spotkają się z najbliższymi, 50 proc. odpowiada, że tak. To wyniki sondażu United Surveys dla DGP i RMF FM.
– Policja nie będzie chodzić po domach. Jednak nie można wykluczyć, że posypią się donosy sąsiedzkie i wtedy będzie musiała zareagować – podkreślają nasi rozmówcy. Jak mówi jeden z policjantów, bardziej narażeni mogą być mieszkańcy domków jednorodzinnych. Wskazówką może być duża liczba samochodów. Za złamanie zakazów grozi nawet 30 tys. zł mandatu. ©℗ A4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.