Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Mrozy dobiły autobusy elektryczne. Kolejny problem z polityką zeroemisyjności?

komunikacja miejska, transport publiczny
Czy autobusy elektryczne powinny całkowicie zastąpić te spalinowe?
dzisiaj, 21:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Atak ostrej zimy mocno utrudnił eksploatację autobusów elektrycznych i wodorowych w miastach.

Zmniejszył się zasięg elektrycznych autobusów, a część wozów trzeba było zastąpić pojazdami spalinowymi. Pojawiły się kłopoty z bateriami i ogrzewaniem. To rodzi pytania o sens konieczności kupowania wyłącznie autobusów zeroemisyjnych przez miasta powyżej 100 tys. mieszkańców (taki wymóg od początku tego roku wymusza znowelizowana ustawa o elektromobilności). Choć część samorządów kupiła w zeszłym roku na zapas pojazdy na olej napędowy, to może się okazać, że za 10–15 lat floty miejskich przewoźników będą się opierać niemal wyłącznie na autobusach elektrycznych lub wodorowych.

Izba Gospodarcza Komunikacji Miejskiej uważa, że powinna być zapewniona dywersyfikacja napędów. Zwłaszcza że rośnie ryzyko odcięcia dostaw prądu w razie zaostrzenia wojny hybrydowej czy nawet w przypadku konfliktu zbrojnego. Autobusy na olej napędowy byłyby pewniejszym środkiem transportu np. w razie konieczności ewakuacji. IGKM będzie apelować do rządu o stworzenie wytycznych dla samorządów, które zapewnią im utrzymanie we flocie rezerwy pojazdów spalinowych. Temat będzie poruszony na marcowym zjeździe przedstawicieli branży transportowej i przewoźników miejskich we Wrocławiu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.