Dziennik Gazeta Prawana logo

Co się dzieje z ustawą, która miała chronić dzieci

6 grudnia 2020

Zabójstwa analizowane tak, by wykryć, gdzie zawiódł system, i zmienić to, co zawiodło. To założenia ustawy, nad którą od ponad roku pracuje Kancelaria Prezydenta

– W lipcu 2019 r., po tragicznym czerwcu, gdy pięcioro dzieci zmarło w wyniku przemocy, wystosowaliśmy do prezydenta petycję, pod którą podpisało się prawie 22 tys. osób. Przedstawiliśmy pomysł, kancelaria zareagowała, powstała grupa robocza, w której skład poza prawnikami prezydenta weszli m.in. przedstawiciele fundacji i Biuro Rzecznika Praw Dziecka – opowiada Renata Szredzińska z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. – Wzorem rozwiązań anglosaskich zaproponowaliśmy, że w przypadku śmierci dziecka i podejrzeniu, że dochodziło do jego krzywdzenia, niezależnie od prokuratury analizą takiego przypadku zajmowałaby się specjalnie powołana komisja. Jej zadaniem byłoby przyjrzeć się m.in., jak wyglądał kontakt z daną rodziną, jakie działania podejmowała policja, pomoc społeczna, czy były one skoordynowane, czy dochodziło do wymiany informacji. Po to, by zobaczyć, czy są luki w systemie i jak skuteczniej przeciwdziałać przemocy.

Pozostało 78% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.