Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

W batalii o sądownictwo to nie sędziowie są podmiotem

15 kwietnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Profesor Maciej Gutowski: Nie wiem, czy przy obecnym stanie sądownictwa stać nas na cofnięcie wszystkich neosędziów i otwarcie konkursów de novo. Historia uczy, że zbyt szeroki front zwiększa ryzyko porażki całego przedsięwzięcia

Komisja Kodyfikacyjna Ustroju Sądownictwa i Prokuratury położyła na stole dwa projekty mające uporządkować status sędziów powołanych po 2018 r. Pierwszy przewiduje, że osoby te zostaną cofnięte na wcześniej zajmowane stanowiska z mocy prawa. Drugi mówi o tym, że decyzję w tym zakresie będzie podejmować nowa, powołana zgodnie z konstytucyjnymi wymogami Krajowa Rada Sądownictwa. W resorcie zaś trwają obecnie prace nad wypracowaniem projektu, który byłby ich wypadkową. A pana zdaniem, jak powinno się ten problem rozwiązać?

d0d60a7b-74b3-4fa7-9b5c-7a251e7f717d-38457781.jpg
prof. Maciej Gutowski, członek Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego, wykładowca UAM w Poznaniu, adwokat

Każde z zaprezentowanych rozwiązań ma swoje wady i zalety. I każde niesie za sobą pewne koszty i ryzyka. Na przykład jednolita sankcja z mocy ustawy daje szybki efekt, ale jeśli zostanie zakwestionowana przez trybunały europejskie, cała reforma się wali. Ocena indywidualna jest wolniejsza, ale trudna do zakwestionowania in toto. A konwalidacja zawęża pole sporu i daje szanse trwałości reformy. Warto więc jednak w pierwszej kolejności ustalić priorytety i określić, co przede wszystkim chcemy osiągnąć. Wtedy łatwiej będzie wybrać jedno z możliwych rozwiązań. Zdefiniowanie kluczowego celu reformy pozwala podjąć decyzję co do tego, którą drogą chcemy podążać.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.