Samorządowcy stoczą z partiami ostry bój o Senat
LOKALNE WŁADZE CHCĄ wyrwać partiom co najmniej kilkanaście miejsc w izbie wyższej. Te, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego podtrzymującym nową ordynację, zmieniają strategie
Prezydenci tworzący ruch Unia Prezydentów Miast "Obywatele do Senatu" najpóźniej w przyszłym tygodniu mają się zebrać i zdecydować o szczegółach swojej inicjatywy. Z nieoficjalnych informacji wynika, że na razie popiera ją około 20 prezydentów z ponad 100. Ale przygotowania do samej kampanii są jeszcze w bardzo wczesnej fazie. Prezydenci należący do Unii mają wytypować kandydatów, którym udzielą poparcia. Każdego z nich ma dodatkowo wesprzeć osoba zaufania publicznego, np. rektor wyższej uczelni. Kandydaci będą startować pod wspólną marką. Nie wiadomo, ilu ich ostatecznie będzie, bo lista nie jest zamknięta. Ale osoby związane z inicjatywą liczą nawet na 60 kandydatów. I twierdzą, że zainteresowanie jest spore. Na przykład w woj. zachodniopomorskim o poparcie Unii zabiegać mają Jacek Piechota i Artur Balazs.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.