Miasto dla ludzi, nie dla samochodów
Warszawa – na razie nieśmiało – chce pójść w ślady europejskich metropolii, które wyrzucają samochody z centralnych dzielnic
fot. Biblioteka Narodowa
Aleje Jerozolimskie w roku 1912...
fot. Adam Stępień/Agencja Gazeta
...i dziś
Stołeczny Zarząd Dróg Miejskich zapowiedział rewolucyjne zmiany w Alejach Jerozolimskich – jednej z kluczowych arterii przecinających samo centrum Warszawy. Między rondem de Gaulle’a a rondem Czterdziestolatka przy Dworcu Centralnym jezdnia zostanie zwężona z trzech do dwóch pasów ruchu w jedną stronę, z czego jeden zostanie przeznaczony wyłącznie dla autobusów i taksówek. Po obu stronach zwężonej jezdni ma być miejsce na chodniki z kawiarnianymi i restauracyjnymi ogródkami i szerokie na 3 m drogi rowerowe. Będzie też więcej zieleni – tak jak przed II wojną światową zobaczymy cztery równoległe szpalery drzew. Dodatkowo zamiast rozległych rond u zbiegu z ul. Marszałkowską i Nowym Światem pojawią się zwykłe skrzyżowania, co pozwoli pieszym odzyskać kolejne metry.
Dwa wymiary armagedonu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.