Wielka zapora na Wiśle na razie nie powstanie
Przygotowania do budowy kontrowersyjnego stopnia wodnego w Siarzewie utknęły w martwym punkcie. Według ekologów to dobry moment, żeby definitywnie zrezygnować z pomysłu
Fiaskiem zakończył się prowadzony przez 16 miesięcy przetarg na przygotowanie projektu stopnia wodnego. W postępowaniu nie wpłynęła żadna oferta. Po trzech miesiącach od zakończenia tamtego przetargu Wody Polskie i Ministerstwo Infrastruktury wciąż nie wiedzą, co dalej z przedsięwzięciem. „W Państwowym Gospodarstwie Wodnym Wody Polskie trwa analiza dalszych możliwości i kierunków kontynuowania tej inwestycji” – informuje DGP rzecznik resortu Szymon Huptyś. Jednocześnie dodaje, że inwestycja „pozostaje priorytetem administracji wodnej”. Według rzecznika jednym z rozważanych scenariuszy jest ogłoszenie nowego postępowania w formule „zaprojektuj i wybuduj”.
W efekcie przedstawiane półtora roku temu przez wiceministra infrastruktury Marka Gróbarczyka harmonogramy trzeba wyrzucić do kosza. Według ówczesnych zapowiedzi budowa stopnia wodnego miała zacząć się pod koniec 2023 r. i potrwałaby sześć lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.