Kolejowy monopol trzyma się mocno
Według organizacji Allrail na trasie Kraków– Gdańsk komercyjne połączenia PKP Intercity szkodzą dotowanym obsługiwanym przez tę samą firmę
Monopol przewoźnika próbowała kolejny raz przełamać czeska spółka Regiojet. Złożyła do Urzędu Transportu Kolejowego wniosek o przyznanie zgody na uruchomienie 16 połączeń komercyjnych z Krakowa przez Warszawę do Gdyni. W trakcie analizy sprawdza się m.in., czy nowe kursy nie spowodowałyby konieczności zwiększenia dotacji dla połączeń służby publicznej. UTK po 531 dniach procedowania wydał zgodę tylko na cztery połączenia. Tyle że w porach bardzo niewygodnych dla przewoźnika. – Te cztery połączenia musielibyśmy obsługiwać trzema składami. Przez większość czasu musiałyby stać w krzakach. To byłoby całkowicie nieopłacalne – mówi Michał Plaza z firmy Regiojet.
Organizacja Allrail, która walczy o zliberalizowanie europejskiego rynku kolejowego, uważa, że UTK pokazała w tym przypadku podwójne standardy i protekcjonizm wobec PKP Intercity. Ten ostatni przewoźnik również wnioskował o przyznanie zgód na kursowanie 16 połączeń między Krakowem a Trójmiastem w tych samych porach, które zawierał wniosek czeskiej spółki. W jego przypadku UTK wydał wszystkie pozwolenia. W przypadku firmy Regiojet regulator uznał, że jej pociągi zagrożą dotowanym połączeniom PKP Intercity. Chodzi o kursy kategorii TLK i IC. UTK powołał się też na opinię zarządcy infrastruktury, według której połączenia czeskiej firmy miałyby wpłynąć niekorzystnie na usługi innych operatorów kolejowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.