A4 bez opłat się zakorkuje
Autostrada A4 Katowice– Kraków w marcu 2027 r. przejdzie z rąk koncesjonariusza – spółki Stalexport – pod skrzydła Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Tym samym znikną tam opłaty dla kierowców samochodów osobowych.
To będzie jednak oznaczać, że ta już mocno obciążona trasa szybko się zakorkuje, bo darmowa jazda przyciągnie kolejnych kierujących autami. GDDKiA szykuje się do poszerzenia tego odcinka trasy A4 o trzeci pas, ale dojdzie do tego najwcześniej w latach 2030–2033.
Eksperci przyznają, że zbyt pochopnie trzy lata temu zrezygnowaliśmy z opłat na autostradach zarządzanych przez GDDKiA. Zwłaszcza że w kolejnych latach było konieczne ponoszenie coraz większych wydatków na utrzymanie i remonty sieci drogowej. Według prof. Michała Wolańskiego ze Szkoły Głównej Handlowej wraz z przejmowaniem od prywatnych koncesjonariuszy kolejnych odcinków autostrad powinniśmy dążyć do ujednolicenia opłat. Zaznacza że nie mogą być tak wysokie jak np. teraz na autostradzie A2 z Konina do Świecka, ale powinny obowiązywać na wszystkich odcinkach. Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR zauważa, że w Niemczech, gdzie autostrady są bezpłatne, z roku na rok pogarsza się ich stan. ©℗
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.