PKP zaczęły remont bez sprawdzenia wymogów
PKP Polskie Linie Kolejowe remontujące tory z Warszawy do Gdyni przegapiły kwestie bezpieczeństwa, które mają wpływ na to, z jaką prędkością będą tam mogły jeździć pociągi.
DGP dotarł do pisma krążacego pomiędzy biurami PKP Polskich Linii Kolejowych, które pokazuje bałagan w spółce. Jacek Poniewierski, dyrektor biura strategii i ochrony środowiska, dopytuje w nim o szczegóły trwającej od 2007 roku modernizacji linii kolejowej z Warszawy do Gdyni. Prosi m.in. o podanie, czy projekt modernizacji linii E-65 zakłada jazdę z prędkością 200 km/godz., a jeżeli tak, to na jakich odcinkach. Szefa biura strategii interesują także fragmenty torów, na których bez dodatkowych prac budowlanych, ale za to przy uzyskaniu tzw. odstępstw w przepisach bezpieczeństwa, można dopuścić jazdę z prędkością 200 km/godz.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.