Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Aby nie stracić zagranicznych inwestorów, Polska musi rozwijać infrastrukturę

1 lipca 2018

Największy plac budowy w Europie - tak teraz często mówi się o Polsce. I słusznie. Buduje i modernizuje się prawie wszystko, od budynków mieszkalnych, obiektów sportowych aż po drogi i trasy kolejowe.

Z pewnością jednym z najważniejszych powodów tego nagłego przyspieszenia jest Euro 2012. Polska chce się starannie przygotować i zaprezentować gościom, którzy przybędą tu niemal z całej Europy.

Zastanawiam się jednak nad tym, co dalej? Co będzie, kiedy to największe święto piłki nożnej w Europie się zakończy? Bo pewne jest, że i po Mistrzostwach Europy 2012 w Polsce nadal będzie dużo do zrobienia, przede wszystkim w obszarze infrastruktury. Starania, które Polska podejmuje teraz, aby rozbudować i unowocześnić swoją infrastrukturę, muszą być kontynuowane przez następne lata, a nawet dziesięciolecia, bo to zadecyduje o atrakcyjności kraju w oczach zagranicznych inwestorów.

Jak wynika z raportu Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) i Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej (AHK) opublikowanego w maju, dla 86 proc. niemieckich inwestorów to właśnie Polska jest najatrakcyjniejszym krajem w Europie Środkowej. 95 proc. pytanych powiedziało, że ponownie zdecydowaliby się zainwestować w Polsce. Pytani pozytywnie ocenili polityczną stabilność kraju, wysokie kwalifikacje pracowników, rzetelność dostawców i ogólną sytuację gospodarczą. Znaczenie wyników zawartych w raporcie jest dla Polski niebanalne, bo Niemcy to przecież najważniejszy partner handlowy Polski, a niemieckie firmy zajmują pierwsze miejsce wśród firm zagranicznych pod względem poziomu inwestycji w Polsce.

My w BASF już dawno zdaliśmy sobie sprawę z tego, jak wielki potencjał ma Polska. Dlatego w ciągu ostatnich dwóch lat zainwestowaliśmy tu 10 mln euro i to pomimo kryzysu. W ten sposób chcemy podkreślić, jak ważny jest dla nas polski rynek, w końcu jedna trzecia całych obrotów naszej firmy w Europie Środkowej to właśnie obroty w Polsce.

Jeśli nadal tak ma być, a Polska nie chce stracić swojej pozycji lidera w tym regionie i przegrać z konkurentami wyścigu o inwestycje zagraniczne, musi nadal inwestować w rozbudowę swojej infrastruktury. Dla przemysłu to sprawa kluczowa. Bez dobrych połączeń, czy to drogowych, kolejowych, dróg wodnych, czy powietrznych, przemysł nie może funkcjonować ani się rozwijać.

W naszych decyzjach inwestycyjnych kwestia infrastruktury zawsze odgrywała bardzo ważną rolę. Nasze dwa zakłady produkcyjne chemii budowlanej i poliuretanów, które otworzyliśmy w 2010 roku, wybudowaliśmy w Śremie. I to nie tylko ze względu na specjalną strefę ekonomiczną. Wielkopolska dysponuje w porównaniu z innymi regionami lepszą infrastrukturą, a tego potrzebujemy i my, i nasi klienci. Ale i w tym regionie jest jeszcze sporo do zrobienia.

Polska stoi dziś przed wielkim wyzwaniem, które jest dla niej jednocześnie wielką szansą. Kamień węgielny na tym największym placu budowy w Europie, na który zwrócone są oczy wielu potencjalnych inwestorów, został już wmurowany. Teraz wielu z nich pyta, co będzie dalej. Co będzie, kiedy zgasną światła stadionów po Euro 2012? Jedną opcję należy od razu wykluczyć, mianowicie wstrzymanie budowy.

@RY1@i02/2011/171/i02.2011.171.000.012a.001.jpg@RY2@

Dr Michael Hepp

Dr Michael Hepp

prezes zarządu BASF Polska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.