Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Po dwóch dekadach koniec ery betonu na budowach dróg

Wykonawców zniechęcają też restrykcyjne wymagania GDDKiA wobec betonu, np. co do jego równości
Wykonawców zniechęcają też restrykcyjne wymagania GDDKiA wobec betonu, np. co do jego równościfot. GDDKiA
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Ogromna większość wykonawców dróg w ostatnich pięciu latach wróciła do technologii asfaltowej. Traci branża cementowa

Ostatnie dwudziestolecie stało pod znakiem gwałtownego wzrostu popularności dróg z betonu. Do intensyfikacji wykorzystania tej technologii doszło zwłaszcza przed dekadą, gdy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zdecydowała, że 800 km tras o największym natężeniu ruchu powinno mieć wytrzymalszą nawierzchnię betonową. Argumentowano, że dzięki temu tiry nie będą tworzyć kolein. W dłuższej perspektywie miało to ograniczyć liczbę kosztownych remontów. Teraz mamy już ok. 1170 km szybkich tras z betonu, co stanowi ok. 23 proc. sieci dróg klasy S i A. To np. długie odcinki S17 z Warszawy do Lublina, Via Baltica na Litwę czy A1 z Łodzi do Częstochowy. Ale dziś można mówić o końcu ery budowy betonowych dróg.

W tym roku minie pięć lat, od kiedy GDDKiA dała wykonawcom wybór co do stosowanej nawierzchni. Skutek? W ogromnej większości firmy zdecydowały się na asfalt. Na 71 zadań o łącznej długości 937 km tylko w sześciu przypadkach wybrano beton. Cztery z nich to fragmenty autostrady A2 na wschód od Warszawy. To odcinek z miejscowości Groszki do węzła Siedlce Zachód realizowany przez firmę Stecol, fragment od węzła Siedlce Południe do Malinowca budowany przez Strabag i dwa odcinki w stronę Białej Podlaskiej, który buduje firma Intercor. Oprócz tego z betonu powstają jeszcze dwa kawałki trasy ekspresowej S6 na Pomorzu. Wykonawcami są tam firmy NDI i Aldesa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.