Puste obietnice MEN uderzają w obwinionych nauczycieli
Liczby skarg przeciw nauczycielom nie zatrzymała nawet epidemia. I to mimo że przez wiele miesięcy uczyli zdalnie. MEN obiecywał złagodzenie zaostrzonych przepisów dyscyplinarnych jeszcze w kwietniu. Nie udało się
Od września 2019 r. obowiązują przepisy w Karcie nauczyciela, które zobowiązują dyrektorów do niemal natychmiastowego powiadamiania rzecznika dyscyplinarnego działającego przy wojewodzie o jakichkolwiek wątpliwościach dotyczących naruszenia przez osobę uczącą w szkole prawa lub dobra dziecka. Od tego czasu posypały się skargi, niezależnie od tego, czy były one zasadne, czy nie. Nawet epidemia nie zatrzymała tego trendu.
Tę sytuację miało diametralnie zmienić wprowadzenie dłuższego, bo 14-dniowego terminu na rozpatrzenie przez dyrektora szkoły skargi na nauczyciela. Modyfikacja miała być uchwalona jeszcze w kwietniu. Do tej pory nie udało się. Projekt wciąż czeka na pierwsze czytanie (druk nr 679).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.