Spór o edukacyjny przewodnik dla szkół. Dyrektor IBE: kupiliśmy wiedzę, nie tłumaczenie
- Polski wariant "Przewodnika po strategiach edukacyjnych" jest naprawdę potrzebny - mówi DGP dr hab. Maciej Jakubowski, dyr. Instytutu Badań Edukacyjnych - Państwowego Instytutu Badawczego. Szef IBE tłumaczy też, w jaki sposób narzędzie pomoże nauczycielom.
Wokół publikacji "Przewodnika po strategiach edukacyjnych" wywiązała się szeroka dyskusja. Dlaczego IBE nie zdecydował się na samodzielne opracowanie narzędzia, a sięgnął po rozwiązanie z zagranicy?
Przewodnik nie jest zbiorem opinii ani prostą stroną internetową z poradami. To rzetelna baza 28 strategii edukacyjnych, oparta na metaanalizach obejmujących tysiące badań. W Wielkiej Brytanii prace nad nią trwają od 14 lat, baza jest na bieżąco aktualizowana o nowe wyniki badań z całego świata, przy dużym zespole badaczy i współpracy międzynarodowej. Nie da się tego wykonać w miesiąc czy rok. W ciągu tych 14 lat koszty badań, stworzenia bazy wiedzy i samego narzędzia zbliżają się w przeliczeniu do miliarda złotych. Powtarzanie dziś takich metaanaliz w Polsce nie miałoby sensu, bo wyniki byłyby bardzo podobne, a koszty ogromne.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.