Uczniowie mają prawo do wyboru fryzury i stylizacji. Szkolne statuty pełne nieprawidłowych zapisów
W szkolnych statutach wciąż pojawia się wiele nieprawidłowych zapisów. Sytuację ma poprawić wdrożenie ustawy o prawach i obowiązkach ucznia.
Powielanie zapisów zawartych w aktach prawa wyższego rzędu, wprowadzanie nieuprawnionych zasad oceniania (np. jedynka za brak zeszytu) czy stosowanie średniej ocen jako podstawy do wystawienia not śródrocznych lub rocznych – to najczęściej spotykane w szkolnych statutach błędne lub nadmiernie rozbudowane regulacje. Ale równie często w dokumentach pojawiają się nieprawidłowe zapisy dotyczące wyglądu uczniów. Bo, choć art. 99 prawa oświatowego pozwala określać w statutach ogólne zasady ich ubioru, nie daje szkołom prawa do ingerowania w prywatną sferę decyzji dotyczących wyglądu, takich jak fryzura czy sposób stylizacji.
– Nieprawidłowe jest już samo regulowanie wyglądu uczniów, nie chodzi tu zatem tylko o przepisy najbardziej restrykcyjne – podkreśla Łukasz Korzeniowski, przedstawiciel Stowarzyszenia na rzecz Praworządności w Szkołach "Stowarzyszenie Umarłych Statutów" (SUS).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.