Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Edukacja zdrowotna obowiązkowa? Ministerstwo tego nie wyklucza

szkoła, przedmiot, nauczyciel, uczeń, edukacja zdrowotna
szkoła, przedmiot, nauczyciel, uczeń, edukacja zdrowotna
17 listopada 2025
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Tylko co trzeci uczeń uczęszcza na przedmiot wprowadzony w tym roku szkolnym przez resort edukacji.

920 tys., czyli ok. 30 proc. wszystkich uczniów zdecydowało się uczestniczyć w zajęciach z edukacji zdrowotnej – podała w czwartek GazetaPrawna.pl. Przedmiot zadebiutował we wrześniu, zastępując wychowanie do życia w rodzinie. – Frekwencja jest fatalna. Jesteśmy rozczarowani tym, jak MEN i minister Barbara Nowacka przeprowadzili wdrożenie tego przedmiotu. Edukacja zdrowotna jest niezwykle ważna, odpowiada na wyzwania XXI w., ale stała się ofiarą gier politycznych i kampanii prezydenckiej. To smutna porażka – komentuje Paweł Mrozek, założyciel Akcji Uczniowskiej.

edukacja-zdrowotna-frekwencja-38946579.jpg
Edukacja zdrowotna - frekwencja

Największą popularnością przedmiot cieszy się w szkołach podstawowych, gdzie uczestniczy w nim 40,4 proc. uczniów. W liceach na zajęcia uczęszcza zaledwie 10,1 proc., a w technikach – 7,8 proc. Widać przy tym duże różnice między regionami. Najwyższą frekwencję odnotowano w woj. wielkopolskim (38,6 proc.), a najniższą – w Podkarpackiem (17,2 proc.). Co ciekawe, frekwencja na WDŻWR w ostatnim roku szkolnym była zbliżona. Za interesowanie tamtymi zajęciami systematycznie spadało; w roku szkolnym 2019/2020 brało w nich udział 50,4 proc. uczniów, w 2024/2025 odsetek spadł do 33 proc. – Spodziewaliśmy się, że w przypadku przedmiotu nieobowiązkowego frekwencja będzie niższa, jednak dane pokazują, że nie odbiega ona od frekwencji na innych zajęciach nieobowiązkowych – uspokaja Ewelina Gorczyca, rzeczniczka resortu edukacji.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.