Dziecko jest krzywdzone? Niech inni się tym zajmą
Spora część polskich nauczycieli nie reaguje, gdy widzi, że ich uczniowie są krzywdzeni w domu. Takie wnioski wynikają z najnowszego badania Fundacji Dzieci Niczyje przeprowadzonego wśród pedagogów.
Dane są alarmujące: jedna trzecia ankietowanych nauczycieli miała kontakt z dzieckiem, które padło ofiarą przemocy domowej. - Takich przypadków jest jednak więcej, bo rodzice, którzy katują swoje dzieci, nie wypuszczają ich do szkoły z siniakami. Spokojnie trzymają je w domu, dopóki ślady nie znikną - twierdzi Beata Mirska, szefowa Stowarzyszenia Damy Radę. Ponad połowa pedagogów zna ucznia doznającego przemocy emocjonalnej, np. zastraszania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.