Dziennik Gazeta Prawana logo

Nauczyciel akademicki będzie mógł pracować maksymalnie na dwóch uczelniach

2 lipca 2018

Rektor uczelni publicznej zadecyduje, czy nauczyciel akademicki podejmie drugą pracę w innej szkole wyższej. Wykładowca, który zdecyduje się na dodatkową pracę bez jego zgody, zostanie zwolniony. Zgoda nie będzie potrzebna przy zakładaniu własnej działalności gospodarczej. Wystarczy o niej poinformować rektora pierwszej uczelni

Od października wejdą w życie przepisy reformujące szkolnictwo wyższe. Zmienią one zasady zatrudniania nauczycieli akademickich.

Nowa ustawa - Prawo o szkolnictwie wyższym ograniczy wieloetatowość, czyli zatrudnienie wykładowcy na kilku etatach. Nauczyciel akademicki pracujący na uczelni publicznej będzie mógł podjąć lub kontynuować zatrudnienie maksymalnie na dwóch etatach. Już na drugi będzie potrzebował zgody rektora. Rektor będzie mógł nie wyrazić zgody na podjęcie dodatkowego zatrudnienia, jeśli kolejna praca zmniejszy zdolność wykładowcy do prawidłowego wykonywania obowiązków w pierwszej uczelni. Obecnie jest ona potrzebna dopiero na trzeci i kolejny etat. Podjęcie lub kontynuowanie dodatkowego zatrudnienia bez zgody rektora będzie podstawą do rozwiązania z nauczycielem stosunku pracy za wypowiedzeniem.

Takiej zgody nauczyciel akademicki nie będzie potrzebował przy zakładaniu działalności gospodarczej. Wystarczy, że o niej rektora poinformuje.

Ograniczenie w zatrudnianiu nauczycieli może spowodować utrudnienia kadrowe na uczelniach. Problemy mogą też pojawić się przy wliczaniu osób do tzw. minimum kadrowego, które daje uprawnienia do prowadzenia studiów. Dlatego też nowe regulacje wprowadzają tzw. zamienniki. Zamiast jednego doktora habilitowanego będzie można wliczyć do minimum kadrowego dwóch doktorów albo zamiast jednego doktora dwóch magistrów. Jednak z tej możliwości będą mogły korzystać tylko uczelnie, które chcą mieć uprawnienia do prowadzenia studiów pierwszego stopnia (licencjat).

Reforma szkolnictwa wyższego wprowadza także procedury konkursowe na wszystkie stanowiska w uczelniach. Nauczyciel akademicki będzie mógł być zatrudniony w szkole wyższej tylko po przeprowadzeniu otwartego konkursu na wybrane stanowisko (m.in. asystenta czy adiunkta). Tryb i warunki postępowania określa statut uczelni. Informacje o konkursach będą musiały być ogłaszane na stronach internetowych szkoły, ministra nauki i szkolnictwa wyższego oraz ministra nadzorującego uczelnię, a także na stronach internetowych Komisji Europejskiej w europejskim portalu dla mobilnych naukowców, przeznaczonym do publikacji ofert pracy.

Nawiązanie stosunku pracy z nauczycielem akademickim będzie następowało na podstawie mianowania albo umowy o pracę. Na podstawie mianowania zatrudniani będą wyłącznie nauczyciele akademiccy posiadający tytuł naukowy profesora. W przypadku mianowania nauczyciel musi być zatrudniony w pełnym wymiarze czasu pracy.

Nowelizacja ma też na celu ograniczenie nepotyzmu. Obecnie zdarza się tak, że na przykład ojciec - kierownik katedry - zatrudnia syna. Dlatego pomiędzy nauczycielem akademickim a zatrudnionym w tej samej uczelni jego małżonkiem, krewnym lub powinowatym oraz osobą pozostającą w stosunku przysposobienia, opieki lub kurateli nie może powstać stosunek bezpośredniej podległości służbowej. Uczelnie będą miały 12 miesięcy od wejścia w życie ustawy na dostosowanie się do tego przepisu.

Nauczyciele akademiccy obowiązkowo będą również poddawani ocenie działalności naukowej, dydaktycznej i organizacyjnej. Ocena będzie dokonywana nie rzadziej niż co dwa lata, a profesorów - raz na cztery lata. Druga negatywna ocena będzie obligować rektora do rozwiązania stosunku pracy z ocenionym nauczycielem.

Zmienią się też zasady zatrudniania asystentów i adiunktów. Będą mieli jeszcze 10 lat od wejścia w życie reformy szkolnictwa wyższego na zrobienie odpowiednio doktoratu lub habilitacji.

Nowelizacja ustawy likwiduje ponadto stanowisko docenta. Osoby zatrudnione jako docenci (jest ich 1,4 tys.) będą mogły dalej pracować na tych stanowiskach. W przypadku osób zatrudnionych na czas określony - do końca trwania umowy. Z kolei w przypadku tych, którzy mają umowę na czas nieokreślony do ukończenia 65 lat.

- najniższe rangą stanowisko w szkołach wyższych dla pracowników naukowych lub naukowo-dydaktycznych posiadających tytuł zawodowy magistra lub stopień naukowy doktora.

- stanowisko w szkołach wyższych dla pracowników naukowych lub naukowo-dydaktycznych posiadających stopień naukowy doktora lub doktora habilitowanego.

- stanowisko w szkołach wyższych dla pracowników dydaktycznych uczelni, posiadających co najmniej stopień naukowy doktora. To stanowisko będzie zlikwidowane, jednak osoba, które obecnie pracuje jako docent, będzie nadal mogła pracować w ramach zawartej z uczelnią umowy.

- stanowisko w szkołach wyższych przewidziane dla pracownika naukowego lub naukowo-dydaktycznego, który posiada stopień naukowy doktora habilitowanego lub tytuł naukowy profesora i jest na stałe pracownikiem innej uczelni. Ustawodawca dopuszcza zatrudnienie na stanowisku profesora wizytującego osoby, która posiada tylko stopień naukowy doktora oraz znaczne i twórcze osiągnięcia w pracy naukowej, jednak tylko na podstawie umowy o pracę.

- stanowisko na uczelni przewidziane dla pracownika naukowego lub naukowo-dydaktycznego, który posiada stopień naukowy doktora habilitowanego lub tytuł naukowy profesora. Możliwe jest zatrudnienie na stanowisku profesora nadzwyczajnego osoby, która posiada tylko stopień naukowy doktora oraz znaczne i twórcze osiągnięcia w pracy naukowej, jednak tylko na podstawie umowy o pracę.

- najwyższe rangą stanowisko w szkołach wyższych przewidziane dla pracownika naukowego lub naukowo-dydaktycznego, który posiada tytuł naukowy profesora.

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Ustawa z 4 lutego 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Ustawa została przyjęta przez Sejm, zostanie skierowana do Senatu.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.