Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Strajk generalny w oświacie już się tli

21 lipca 2022
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Związkowcy będą od września wchodzić w spory zbiorowe z pracodawcami, czyli z dyrektorami samorządowych szk ó ł i przedszkoli. Takie działania są niemal pewne. Powodem jest brak zgody rządu na podwyżki o 20 proc. dla wszystkich nauczycieli na poszczeg ó lnych stopniach awansu zawodowego. Taki wzrost płac przewidziano jedynie dla ok. 150 tys. os ó b, kt ó re są na początku swojej drogi zawodowej.

Działacze związkowi się jednak nie poddają. Za ich namową wczoraj senacka komisja nauki, edukacji i sportu wprowadziła poprawki do nowelizacji ustawy - Karta nauczyciela oraz niektórych innych ustaw. Jedna z nich wprowadza zmianę, której związkowcy domagali się na wtorkowym spotkaniu w resorcie edukacji, czyli podwyższenie pensji wszystkim nauczycielom o 20 proc. Wiceminister edukacji Dariusz Piontkowski do tego postulatu się nie przychylił - w przeciwieństwie do senatorów, którzy zgodzili się na to, aby ustawa gwarantowała wzrost średnich płac dla wszystkich stopni awansu zawodowego. W efekcie zdecydowano, że od 1 września 2022 r. pensja osoby początkującej wyniesie 130 proc. kwoty bazowej (która wynosi obecnie 3537,80 zł), a nauczyciela mianowanego i dyplomowanego odpowiednio 187 proc. i 233 proc. Oczywiście ostateczna decyzja w tej sprawie należy do posłów, poprawki Senatu musi bowiem zaakceptować sejmowa większość. - Mamy nadzieję, że posłowie PiS zmienią zdanie i przyjmą tę poprawkę, bo nie może być tak, że tylko niewielka grupa nauczycieli wchodzących do zawodu będzie mogła liczyć na wzrost wynagrodzenia, a pozostali nie mają szansy na takie podwyżki. A przecież rosnąca gwałtownie inflacja dotyczy uposażeń wszystkich pracowników oświatowych, a nie tylko części - mówi Sławomir Wittkowicz, przewodniczący WZZ Forum-Oświata. - Otrzymaliśmy zapewnienie od ministra Piontkowskiego, że powinny się znaleźć jakieś pieniądze na wzrost pensji dla nauczycieli również w 2023 r. Czekamy więc na konkrety - dodaje.

Rząd w czerwcowych założeniach makroekonomicznych do budżetu na przyszły rok zaproponował wzrost płac w budżetówce o 7,8 proc. Być może na takie podwyżki będą mogli też liczyć nauczyciele, ale najprawdopodobniej od września 2023 r.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.