Kto skorzysta na programie SAFE?
Przyznanie Polsce 43,7 mld euro pożyczek na zbrojenia z programu Security Action for Europe (SAFE) wywołało w kraju polityczną burzę. Przykryła ona rzeczywisty rachunek zysków i strat, który w ocenie ekspertów nie przedstawia się dla Polski źle.
Najnowsze wyliczenia wskazują, iż pożyczając pieniądze za pośrednictwem UE, wyjdziemy na tym lepiej, niż gdybyśmy te same kwoty mieli pozyskać samodzielnie. Powód? Koszt pożyczek dla Unii Europejskiej jest wyraźnie niższy niż dla wielu krajów UE działających w pojedynkę. Choć nie dla wszystkich: Niemcy nie skusiły się na wejście do SAFE, bo są w stanie zaciągać zobowiązania taniej.
Ustawą wprowadzającą fundusze SAFE do polskiego systemu finansowego zajmuje się teraz Senat, a światło dzienne ma wkrótce ujrzeć konkretna lista zakupów. Już dziś wiadomo, że 50 mld zł przeznaczone ma być na tzw. nowe potrzeby, w tym budowę tarczy antydronowej San.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.