Polska czekała na ten tytuł 37 lat
Tomasz Gollob został najlepszym żużlowcem świata. W sobotę wygrał Grand Prix Włoch i zapewnił sobie złoty medal - pierwszy w karierze i pierwszy dla Polski od 1973 roku.
Polak był pewny złota już w półfinałowym biegu, ponieważ nie zakwalifikował się do niego jego najgroźniejszy rywal, broniący tytułu Australijczyk Jason Crump. Mistrzostwo świata to największy sukces w karierze 39-letniego Golloba. Wcześniej zdobył sześć medali IMŚ - dwa srebrne i cztery brązowe. - Zrobiłem to dla wszystkich, którzy czekali na mój pierwszy tytuł mistrza świata, dla kibiców, dla kraju - powiedział na gorąco.
To między innymi dzięki Gollobowi żużel w niektórych regionach Polski jest popularniejszy niż piłka nożna. Żyją nim głównie mniejsze ośrodki - Zielona Góra, Leszno, Tarnów, Gorzów, Toruń, Częstochowa. Średnio na spotkania ligi żużlowej w 2009 roku przychodziło 10,6 tys. widzów, a więc o 3 tys. więcej niż na mecze piłkarskiej ekstraklasy.
Polska liga żużlowa należy do najbogatszych na świecie. Gollob w Stali Gorzów inkasuje ok. 2 mln zł rocznie. Podobnymi zarobkami mogą się pochwalić Amerykanin Greg Hancock czy Duńczyk Nicki Pedersen. Zawodnicy z czołowej dwudziestki zarabiają ok. 1 mln zł rocznie.
@RY1@i02/2010/188/i02.2010.188.000.006b.001.jpg@RY2@
Fot. Wilczyński/Newspix.pl
To pierwszy tytuł mistrza świata w karierze Golloba
rup
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu