IPN próbuje wyjaśnić drugi Katyń
Rosjanie nie chcą pomóc Polsce w wyjaśnieniu obławy augustowskiej z 1945 roku. Wtedy NKWD wywiozło 600 Polaków z Armii Krajowej w okolice Grodna. Najprawdopodobniej tam zostali zamordowani.
Obława augustowska to największa po drugiej wojnie światowej niewyjaśniona zbrodnia na Polakach. Nazywana jest drugim Katyniem. 16 i 17 lipca przyjęto jako orientacyjną datę rocznicy tej tragedii.
Prokuratorzy Instytutu Pamięci Narodowej od ponad 15 lat bezskutecznie starają się uzyskać od Rosjan dokumenty na temat tej zbrodni. W 1995 roku Rosjanie przyznali się tylko, że faktycznie w "ramach unieszkodliwiania formacji antyradziecko nastawionej Armii Krajowej", zatrzymali 592 osoby z Augustowszczyzny i Suwalszczyzny. Ale los tych ludzi był według Rosjan nieznany.
IPN słał kolejne wnioski o pomoc prawną. Rosjanie nie udostępnili żadnych dokumentów. Odpowiadali, że nie mają żadnych materiałów o zaginionych AK-owcach. Najnowszy wniosek został wysłany przed rokiem, ale mimo dwukrotnych ponagleń w styczniu i maju tego roku IPN do dziś nie dostał odpowiedzi.
Maciej Duda
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu