Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Poradnia ubezpieczeniowa

3 sierpnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 11 minut

Otrzymałem decyzję, w kt ó rej stwierdzono, że podstawę wymiaru składek z mojego etatu stanowi minimalne wynagrodzenie (2800 zł), a nie kwota 11 000 zł, kt ó ra widnieje w umowie o pracę. ZUS bowiem uważa, że moje umowne wynagrodzenie zostało zawyżone w celu wyłudzenia zasiłku, a wszystko dlatego, że niedługo po zawarciu umowy o pracę stałem się niezdolny do pracy. Organ też stwierdził, że poziom mojego wykształcenia, doświadczenia i zakres obowiązk ó w uzasadnia wypłacanie tylko minimalnego wynagrodzenia. Czy ZUS ma prawo do tak arbitralnych stwierdzeń?

  • Dlaczego sąd, rozpatrując odwołanie od decyzji o obniżeniu podstawy wymiaru składek, może częściowo przyznać rację obu stronom
  • Czy wynagrodzenie ryczałtowe ze zlecenia pozbawi zasiłku chorobowego z etatu
  • Jak obliczać upływ 60 miesięcy od zakończenia prowadzenia poprzedniej działalności gospodarczej, aby znów zyskać prawo do preferencyjnych składek

Kwestia obniżania wynagrodzenia przez ZUS wywołuje wątpliwości, jednak takie uprawnienie organu zostało zaaprobowane przez sądy. Warto przy tym wyjaśnić, że w rzeczywistości ZUS nie obniża wynagrodzenia, bo ta sfera należy do uzgodnień między pracownikiem a pracodawcą, lecz obniża podstawę wymiaru składek, od której opłaca się składki. Postępowanie wyjaśniające w takich sprawach jest wszczynane, gdy ubezpieczony niedługo po zgłoszeniu do ubezpieczeń z wysoką podstawą wymiaru składek lub znacznym podwyższeniem tej podstawy ubiega się o zasiłek macierzyński lub chorobowy. Rodzi to podejrzenie, że wysoka podstawa ma na celu jedynie uzyskanie wysokich świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. W zależności od okoliczności danej sprawy ZUS nie kwestionuje samej ważności umowy o pracę, a więc istnienia tytułu do ubezpieczeń, lecz podstawę wymiaru składek, która decyduje o wysokości zasiłku. Wówczas wydaje decyzję, w której określa nową podstawę wymiaru składek, wypłacając jednocześnie świadczenia obliczone od nowo ustalonej podstawy.

Trzeba podkreślić, że sąd, rozpatrując odwołanie od tego rodzaju decyzji, nie musi ograniczać się do uwzględnienia albo oddalenia odwołania. Może odwołanie uwzględnić tylko częściowo i stwierdzić, że co prawda podstawa wymiaru składek, jaka została zgłoszona, jest zawyżona, ale nie aż w takim stopniu, jak stwierdził ZUS, wydając decyzję. Tak stało się w sprawie zakończonej wyrokiem wydanym 14 listopada 2019 r. przez Sąd Apelacyjny w Łodzi (sygn. akt III AUa 383/19). ZUS obniżył podstawę wymiaru składek z 8500 zł do minimalnego wynagrodzenia, a sąd uznał ostatecznie kwotę 5000 zł za właściwą podstawę wymiaru składek. Zdaniem organu umowa o pracę ubezpieczonego w części dotyczącej wynagrodzenia była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, a tym samym - co do określonego w niej pułapu wynagrodzenia -nieważna z mocy art. 58 k.c. Rozstrzygnięcie sporu sprowadzało się do stwierdzenia, czy wysokość wynagrodzenia ubezpieczonej ustalona w umowie była godziwa, a więc czy było ono adekwatne do rodzaju, ilości i jakości pracy oraz wymaganych kwalifikacji do wykonywania pracy na tym stanowisku. Sąd podkreślił, że sztuczne podwyższenie podstawy wymiaru składek, którego celem jest uzyskanie zawyżonych świadczeń z ubezpieczenia społecznego, stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (art. 58 par. 3 k.c. w związku z art. 300 k.p.), a także zasadą równego traktowania wszystkich ubezpieczonych w solidarnym systemie ubezpieczeń społecznych (art. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych), z którego przysługują świadczenia proporcjonalne do wymaganego okresu oraz wysokości opłaconych składek na ubezpieczenia społeczne.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.