Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

ZUS po latach żąda zwrotu zasiłków macierzyńskich i odsetek. "Roszczenia się nie przedawniają"

Okres ochronny po macierzyńskim - jak sobie zapewnić?
ZUS występuje o zwroty zasiłków do kobiet, nawet po kilkunastu latach
10 grudnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

ZUS domaga się zwrotu świadczeń wypłaconych matkom prowadzącym firmy nawet kilkanaście lat temu, naliczając gigantyczne odsetki. Uważa, że roszczenia te się nie przedawniają.

ZUS zmienia zdanie nawet po kilkunastu latach

Do kancelarii prawnych zgłaszają się kobiety, które od lat prowadzą działalność gospodarczą, płacą składki, mają klientów, faktury, realny obrót. ZUS w przeszłości wypłacał im świadczenia macierzyńskie i chorobowe, nie kwestionując ani ich tytułu do ubezpieczeń, ani legalności świadczeń. Po latach zmienił jednak ocenę i wydał decyzje, w których cofa podleganie ubezpieczeniom społecznym wyłącznie za okres pobierania świadczeń, a następnie zażądał zwrotu rzekomo nienależnie pobranych kwot wraz z gigantycznymi odsetkami. Chodzi o te kobiety, które przed urodzeniem dziecka podwyższyły sobie składki na ubezpieczenia społeczne i pobierały wyższy zasiłek macierzyński.

1871dd8e-ed05-44f1-94d1-15ed70b9a4db-38971025.jpg
200 tys. zł nawet takie odsetki pojawiają się w pismach ZUS w związku z wypłaconymi przedsiębiorczyniom świadczenia

Co istotne, ZUS nie stosuje do przedsiębiorczyń przedawnienia, tylko żąda zwrotu świadczeń wypłaconych po urodzeniu przez nie dzieci, które dziś chodzą już do szkoły. Wcześniej respektował jednak przepis ustawy systemowej, który mówi, że nie można żądać zwrotu świadczeń za okres trzech lat od ich wypłaty, a decyzja o zwrocie musi być wydana w ciągu pięciu lat od ostatniego dnia okresu, którego dotyczy. Obecnie w wydawanych decyzjach zakład powołuje się na nowelizację ustawy systemowej z 2021 r., sugerując, że nowe przepisy stworzyły możliwość nieograniczonego czasowo żądania zwrotu świadczeń, a wręcz – że zwrot takich świadczeń „się nie przedawnia”.

Terminy bez przedawnienia?

– W ustawie systemowej nigdy nie było przepisu zezwalającego ZUS na dochodzenie zwrotu świadczeń w nieskończoność. Przed nowelizacją sądy stosowały zasady ogólne przedawnienia oraz – co najważniejsze – konstytucyjną zasadę zaufania obywatela do państwa. Jeżeli ZUS przez lata wypłacał świadczenia, miał pełną wiedzę o sytuacji ubezpieczonej, kontrolował dokumenty i zatwierdzał tytuł do ubezpieczeń, to późne drastyczne żądania zwrotu świadczeń były uznawane za sprzeczne z prawem i zasadami państwa prawa – podkreśla dr Katarzyna Kalata, radca prawny, Kancelaria Kalata.

– Nowelizacja nie stworzyła „wieczystej odpowiedzialności” ubezpieczonych kobiet – zauważa Katarzyna Kalata. – Problem nie leży w fikcyjnych działalnościach, lecz w chaotycznej praktyce organu, który próbuje retroaktywnie zmieniać sytuację prawną obywatela, nie bacząc na przepisy i orzecznictwo – podsumowuje.

Roszczenia sprzed dekady

W takiej sytuacji znalazły się trzy przedsiębiorczynie (księgowa, kosmetolożka i psycholożka), które rozpoczęły działalność gospodarczą w latach 2014–2015. Do lat 2018–2019 ZUS wypłacał im wysokie świadczenia. Na przełomie 2019 i 2020 r. zakład wydał decyzje o wyłączeniu ich z ubezpieczeń społecznych, zarzucając przedsiębiorczym matkom, że założyły firmy tylko po to, by wyłudzić świadczenia.

Kobiety przez długi czas prowadziły batalię sądową, chcąc podważyć decyzje ZUS o rzekomym niepodleganiu ubezpieczeniom społecznym. Przedsiębiorczynie częściowo przegrały te sprawy, ale sąd orzekł, że wyłączenie z ubezpieczeń dotyczy tylko początkowego okresu ich działalności (2014–2016/2017). Wszystkie kobiety do dzisiaj prowadzą swoje firmy i ZUS ich nie kwestionuje – płacą składki, mają klientów, faktury, wykazują realny obrót.

Teraz jednak ZUS domaga się od nich zwrotu nie tylko świadczeń wypłaconych w początkowym okresie ich działalności gospodarczej, ale de facto wszystkich, także tych uzyskanych w czasie działalności niekwestionowanej przez ZUS.w

Na razie w sądach pierwszej instancji zapadły dwa wyroki korzystne dla kobiet, ale w jednym przypadku sąd II instancji po rozpatrzeniu apelacji ZUS stanął po stronie ubezpieczyciela. ZUS po wygranej w sądzie wydał decyzję nakazującą przedsiębiorczej matce zwrot gigantycznej kwoty 315 tys. zł. – Pobranych świadczeń było 200 tys. brutto, a ZUS doliczył 115 tys. odsetek. Na dodatek kwota jest wyliczona z podatkiem, którego przedsiębiorcza matka już nie odzyska z powodu pięcioletniego przedawnienia – podkreśla Katarzyna Nabożna-Motała, adwokat z kancelarii adwokackiej Nabożna & Motała, która reprezentuje przed sądem przedsiębiorcze matki.

Przy czym ZUS w swoich nowych decyzjach powołuje się na nowelizację ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z 2021 r., uznając, że stworzyła ona możliwość nieograniczonego czasowo żądania zwrotu świadczeń. – Wcześniej ZUS uznawał, że decyzję o zwrocie można wydać maksymalnie do pięciu lat, a zwrotu można żądać za maksymalnie trzy lata liczone od ostatniej wypłaty świadczenia. Teraz zaczął wydawać decyzje nieuznające tego przedawnienia. Uważa, że jeśli zostały wyłączone z ubezpieczeń społecznych za jakiś okres, to odpowiadają za cały czas pobierania zasiłków, nawet do 12 lat wstecz. Dzieci tych kobiet, urodzone dekadę temu, chodzą już do szkoły podstawowej – podkreśla Katarzyna Nabożna-Motała.

Dodaje, że ZUS powołuje się na przepis ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 350), zgodnie z którym jeśli wypłacenie nienależnych świadczeń zostało spowodowane przekazaniem przez płatnika składek lub inny podmiot nieprawdziwych danych, obowiązek zwrotu wraz z odsetkami obciąża odpowiednio płatnika składek lub inny podmiot za cały okres, za który zostały wypłacone.

Według Katarzyny Nabożnej-Motały przepis ten stosuje się do płatników, czyli pracodawców, którzy pomogli pracownicom w uzyskaniu wypłaty nienależnego zasiłku i innych podmiotów, np. lekarzy, którzy ułatwili otrzymanie świadczenia, a nie do ubezpieczonych, którzy sami pobierali zasiłki.

ZUS troszczy się o budżet

ZUS tłumaczy, że powodem prowadzenia kontroli jest troska o pieniądze należące do wszystkich ubezpieczonych. – Rocznie wypłacamy z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS) 18,3 mld zł związanych z absencją chorobową i prawie 10,3 mld zł bezpośrednio na zasiłki macierzyńskie (dla matek i ojców). Są to pieniądze wszystkich uczestników powszechnego systemu ubezpieczeń społecznych, a naszym ustawowym obowiązkiem jest dbałość o prawidłowość wypłat z FUS – podkreśla Karol Poznański, rzecznik prasowy ZUS.

FAQ

Kogo dotyczą żądania ZUS zwrotu zasiłków macierzyńskich?

Żądania dotyczą kobiet prowadzących działalność gospodarczą, które przed urodzeniem dziecka podwyższyły składki i pobierały wyższy zasiłek macierzyński. ZUS cofa podleganie ubezpieczeniom za okres pobierania świadczeń i żąda zwrotu z odsetkami.

Jak ZUS po nowelizacji z 2021 r. interpretuje przedawnienie zwrotu świadczeń?

ZUS powołuje się na nowelizację ustawy systemowej z 2021 r., sugerując, że nowe przepisy pozwalają żądać zwrotu świadczeń bez ograniczenia w czasie i że „zwrot takich świadczeń się nie przedawnia”.

Jakie terminy przedawnienia zwrotu świadczeń ZUS respektował wcześniej?

ZUS wcześniej respektował przepis, że nie można żądać zwrotu świadczeń za okres trzech lat od ich wypłaty, a decyzja o zwrocie musi być wydana w ciągu pięciu lat od ostatniego dnia okresu, którego dotyczy.

Jaka kwota zwrotu i odsetek została nałożona na przedsiębiorczą matkę w jednej sprawie?

Po wygranej ZUS w sądzie wydano decyzję nakazującą zwrot 315 tys. zł: 200 tys. zł pobranych świadczeń brutto i 115 tys. zł odsetek. Kwota została wyliczona z podatkiem, którego przedsiębiorcza matka nie odzyska z powodu pięcioletniego przedawnienia.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.