Ekwiwalent za urlop należy się w pełnej wysokości, nawet gdy świadectwo dostarczono z opóźnieniem
Wypłaciłem zwolnionemu pracownikowi ekwiwalent za niewykorzystane 20 dni urlopu. Pracownik nie wykorzystał ani jednego dnia urlopu, a staż pracy ustaliłem na podstawie przedstawionych świadectw pracy. Jednak po rozwiązaniu umowy pracownik przedstawił dodatkowe świadectwo pracy od jednego z poprzednich pracodawc ó w. Wynika z niego, że łączny staż pracy uprawnia już do 26 dni urlopu. Czy muszę wobec tego wypłacić ekwiwalent za kolejne sześć dni zgodnie z żądaniem byłego pracownika?
Zasady wydawania świadectwa pracy zostały określone w art. 97 kodeksu pracy (dalej: k.p.). Zgodnie z ust. 1 tego artykułu w związku z rozwiązaniem lub wygaśnięciem stosunku pracy pracodawca jest obowiązany wydać pracownikowi świadectwo pracy w dniu, w którym następuje ustanie stosunku pracy, jeżeli nie zamierza nawiązać z nim kolejnego stosunku pracy w ciągu siedmiu dni od dnia rozwiązania lub wygaśnięcia poprzedniego. Świadectwo pracy dotyczy okresu lub okresów zatrudnienia, za które dotychczas nie wydano świadectwa pracy.
Dokument prywatny
W orzecznictwie sądowym akcentuje się, że świadectwo pracy traktuje się jako dokument prywatny w rozumieniu art. 245 kodeksu postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.), który stanowi dowód tego, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Nie zawiera zatem domniemania prawdziwości zawartej w niej treści. Nie jest dokumentem urzędowym w rozumieniu art. 244 k.p.c., gdyż nie zostaje wydane przez urząd administracji państwowej. Jeżeli zachodzą wątpliwości co do stwierdzeń zawartych w świadectwie pracy, konieczne jest ich zweryfikowanie innymi dowodami, szczególnie dokumentami i dowodami osobowymi (por. wyrok Sądu Apelacyjnego z 13 października 2020 r., sygn. akt III AUa 890/19).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.