Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Przedstawiciele załogi zadecydują o okresach rozliczeniowych

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Wybór przedstawicieli pracowników powinien organizować pracodawca czy sami pracownicy? Czy są zasady, według których powinien się on odbywać?

Przepisy kodeksu pracy wielokrotnie nakazują uzgodnić pewne kwestie z przedstawicielami pracowników wyłonionymi w trybie przyjętym w danej firmie. Zazwyczaj ma to miejsce w sytuacji, gdy u pracodawcy nie działają zakładowe organizacje związkowe. Trzeba zauważyć, że pod tym pojęciem nie kryje się jakieś konkretne przedstawicielstwo, jak np. rada pracowników. Oznacza to, że nie istnieją żadne konkretne reguły, w jaki sposób tacy reprezentanci są wybierani. Moim zdaniem są dwie takie możliwości. Albo pracownicy zainteresowani wdrożeniem jakichś kwestii sami się zorganizują i wybiorą spośród siebie osobę, która będzie ich formalnie reprezentować, albo zainicjuje to pracodawca. Ten pierwszy przypadek nie występuje często w praktyce, ponieważ zazwyczaj to pracodawca jest zainteresowany wdrożeniem nowych rozwiązań wewnątrz firmy, które wymagają udziału wspomnianych przedstawicieli. Na miejscu zarządzających zastanawiających się, w jaki sposób dokonać wyboru, dałbym pracownikom sygnał, że do pewnej daty mogą sami wskazać przedstawiciela (lub przedstawicieli), a po bezskutecznym jego upływie - sam zorganizował proste wybory. Jak się wydaje, nie będzie prawidłowe np. samodzielne wyznaczenie reprezentanta przez pracodawcę.

Czy wybór przedstawicieli pracowników można kwestionować i zaskarżyć np. w sądzie?

Nie. Podobnie jest w przypadku społecznych inspektorów pracy. Ustawa nie przewiduje żadnej procedury kontrolnej takiego wyboru. Nie może go zweryfikować ani sąd, ani inspektor pracy, ani tym bardziej pracodawca, który ma jedynie możliwość oceny, czy wybory, które zorganizował, przebiegły właściwie.

Czy przedstawicielstwo pracownicze, które będzie wyrażać zgodę na dłuższe okresy rozliczeniowe, ma jednorazowy czy stały charakter? W tym drugim przypadku firma mogłaby negocjować z nim także zgodę na wprowadzenia innych rozwiązań, np. zawieszenie stosowania niektórych kosztownych dla pracodawcy świadczeń przewidzianych w zakładowych przepisach. Czy takim stałym przedstawicielstwem może być rada pracowników?

Jeżeli w firmie został wybrany przedstawiciel do innych celów, nie widzę problemu, aby zajmował się wszystkimi kwestiami, przy których udział takiego reprezentanta jest konieczny. Zależy to tak naprawdę od konkretnej firmy. Niektórzy pracodawcy chcieliby np., aby osoby odpowiedzialne za fundusz socjalny nie zajmowały się innymi kwestiami.

Z kolei cel ustanowienia rady pracowników jest inny (przekazywanie informacji, konsultacje). Skoro jednak z przepisów wynika, że można ustalić zasady jej funkcjonowania w dodatkowym porozumieniu, a jednocześnie nie ma jakichkolwiek zasad wyboru przedstawiciela zatrudnionych, wydaje się, że pracownicy mogą postanowić, iż będzie to osoba, która już jest w radzie. Nie widzę żadnego przekonującego argumentu, dla którego byłoby to niemożliwe. Chyba nie ma sensu mnożyć w jednej firmie podmiotów reprezentujących podwładnych.

@RY1@i02/2013/132/i02.2013.132.183000600.804.jpg@RY2@

Przemysław Ciszek radca prawny, wspólnik w C&C Chakowski & Ciszek, wykładowca na Wydziale Zarządzania UW

Rozmawiał Tomasz Zalewski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.