Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Firmy ochroniarskie p odnoszą ceny, bo praca jest coraz droższa

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

USŁUGI Pani Renata mieszka na strzeżonym osiedlu. Właśnie dostała od firmy ochroniarskiej pismo, że od stycznia podniesiona zostanie opłata za monitoring, bo zacznie obowiązywać wprowadzona do umów-zleceń minimalna stawka godzinowa. W liście napisano, że podwyżka nie jest spowodowana podniesieniem marży agencji ochrony, ale drastycznym wzrostem kosztów pracy. Firma podkreśla, że zwiększają się one już po raz drugi w ostatnim czasie, i zaznacza, że nie podniosła opłat, gdy z początkiem obecnego roku ozusowano zlecenia. - Czy firma może w ten sposób uzasadniać podwyżkę? Co mnie, jako klienta, to obchodzi, w końcu to firma ponosi ryzyko prowadzenia działalności - zastanawia się czytelniczka

Faktem jest, że koszty pracy świadczonej na podstawie umów-zleceń wzrosły od stycznia bieżącego roku i wzrosną z nowym rokiem. Czy to wystarczające uzasadnienie dla podniesienia cen? Należałoby w tym celu zajrzeć do zawartej z firmą ochroniarską umowy.

Powinna ona po pierwsze określać wysokość opłat, po drugie - okoliczności, w jakich mogą one ulec zmianie. Jeśli firma podała uzasadnienie i kalkulacje podwyżki, klient może ją zaakceptować albo nie. Wtedy zmiana ceny jest wystarczającym powodem do rozwiązania umowy i powinno się to odbyć bez żadnych dodatkowych kosztów.

Co do zasady wspólnota, osiedle, a także indywidualni posiadacze nieruchomości mają wybór między różnymi firmami ochroniarskimi. Jak wyjaśnia Małgorzata Cieloch, rzecznik Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ceny dóbr i usług w gospodarce wolnorynkowej są zasadniczo wynikiem gry podaży i popytu na rynku. Zawierając umowę na czas określony lub nieokreślony, strony ustalają warunki świadczenia samodzielnie i dobrowolnie.

Podnoszenie przez firmy ochroniarskie opłat za usługi jest zjawiskiem powszechnym i trwa od końca ubiegłego roku. Nowej fali podwyżek możemy spodziewać się właśnie teraz. Nie wnikając w słuszność czy niesłuszność ozusowania umów-zleceń i wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej, warto zauważyć, że te dwie zmiany w prawie wpływają na koszty pracy. Co się zatem stało?

1 stycznia 2016 r.: ozusowanie zleceń

wZ początkiem roku wprowadzono obowiązek odprowadzania składek emerytalnych i rentowych do ZUS od wszelkich umów-zleceń, dopóki zleceniobiorca nie zarobi przynajmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę (w tym roku 1850 zł brutto, w przyszłym 2000 zł brutto). W dodatku sumuje się wszystkie umowy, w kolejności ich zawierania.

wWcześniej składki na ubezpieczenia społeczne (jeśli ktoś miał kilka umów-zleceń) płaciło się tylko od jednej wybranej umowy. Powszechną praktyką było ozusowanie jedynie tej, która opiewała na najmniejszą kwotę. Od innych umów, nawet zawartych wcześniej, składek ZUS można było nie płacić.

1 stycznia 2017 r.: minimalna stawka godzinowa

wWprowadzono pojęcie minimalnej stawki godzinowej. Od nowego roku ma ona wynosić 13 zł brutto i kwota ta będzie waloryzowana co roku - podobnie jak minimalne wynagrodzenie. I uwaga - wynagrodzenia minimalnego nie można się zrzec, czyli nawet jeśli się ktoś zgodzi pracować za niższą stawkę, to i tak będzie mu przysługiwało minimalne wynagrodzenie. Nowa regulacja będzie dotyczyła umów-zleceń oraz umów o świadczenie usług zawartych przez przedsiębiorcę z osobami fizycznymi, które nie prowadzą działalności gospodarczej, ale też z prowadzacymi taką działalność, ale niezatrudniającymi pracowników ani niezawierającymi umów-zlecenia z innymi osobami (inaczej: samozatrudnionych).

Ważną informacją jest to, że jeżeli przedsiębiorca na podstawie jednej umowy zleci świadczenie usług lub wykonanie pracy kilku osobom - każda z nich powinna otrzymać minimalną stawkę godzinową. Nowe rozwiązania będą miały zastosowanie do wszystkich umów-zleceń - również tych zawartych przed 2017 r.

wDo końca tego roku minimalne wynagrodzenie za pracę określono jedynie dla osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Jest ono ustalane w stawce miesięcznej, ale możliwe jest także wyliczenie stawki godzinowej dla pracownika w oparciu o jego wymiar czasu pracy. Nie ma żadnych regulacji mówiących o wynagrodzeniu osób zatrudnionych na podstawie umów-zlecenia.

Warto wiedzieć

Minimalna stawka godzinowa nie znajdzie zastosowania do umów dotyczących:

sytuacji, gdy o miejscu i czasie pracy decyduje zleceniobiorca, a wynagrodzenie jest jedynie prowizyjne,

opieki nad dzieckiem umieszczonym w rodzinie zastępczej,

opieki podczas wycieczek i kolonii, jeżeli praca trwa nieprzerwanie dłużej niż dobę,

opieki domowej nad osobą niepełnosprawną, chorą lub w podeszłym wieku.

@RY1@i02/2016/232/i02.2016.232.00700020a.801.jpg@RY2@

fot. Shutterstock

Małgorzata Raczkowska

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art. 6, art. 9 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2016 r. poz. 963 ze zm.). Art. 1, art. 6-8 ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz.U. z 2015 r. poz. 2008).

Więcej na ten temat w programie "Przepis na prawo" w niedzielę od 11.15 w

@RY1@i02/2016/232/i02.2016.232.00700020a.802.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.