Firmy ochroniarskie p odnoszą ceny, bo praca jest coraz droższa
USŁUGI Pani Renata mieszka na strzeżonym osiedlu. Właśnie dostała od firmy ochroniarskiej pismo, że od stycznia podniesiona zostanie opłata za monitoring, bo zacznie obowiązywać wprowadzona do umów-zleceń minimalna stawka godzinowa. W liście napisano, że podwyżka nie jest spowodowana podniesieniem marży agencji ochrony, ale drastycznym wzrostem kosztów pracy. Firma podkreśla, że zwiększają się one już po raz drugi w ostatnim czasie, i zaznacza, że nie podniosła opłat, gdy z początkiem obecnego roku ozusowano zlecenia. - Czy firma może w ten sposób uzasadniać podwyżkę? Co mnie, jako klienta, to obchodzi, w końcu to firma ponosi ryzyko prowadzenia działalności - zastanawia się czytelniczka
Faktem jest, że koszty pracy świadczonej na podstawie umów-zleceń wzrosły od stycznia bieżącego roku i wzrosną z nowym rokiem. Czy to wystarczające uzasadnienie dla podniesienia cen? Należałoby w tym celu zajrzeć do zawartej z firmą ochroniarską umowy.
Powinna ona po pierwsze określać wysokość opłat, po drugie - okoliczności, w jakich mogą one ulec zmianie. Jeśli firma podała uzasadnienie i kalkulacje podwyżki, klient może ją zaakceptować albo nie. Wtedy zmiana ceny jest wystarczającym powodem do rozwiązania umowy i powinno się to odbyć bez żadnych dodatkowych kosztów.
Co do zasady wspólnota, osiedle, a także indywidualni posiadacze nieruchomości mają wybór między różnymi firmami ochroniarskimi. Jak wyjaśnia Małgorzata Cieloch, rzecznik Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, ceny dóbr i usług w gospodarce wolnorynkowej są zasadniczo wynikiem gry podaży i popytu na rynku. Zawierając umowę na czas określony lub nieokreślony, strony ustalają warunki świadczenia samodzielnie i dobrowolnie.
Podnoszenie przez firmy ochroniarskie opłat za usługi jest zjawiskiem powszechnym i trwa od końca ubiegłego roku. Nowej fali podwyżek możemy spodziewać się właśnie teraz. Nie wnikając w słuszność czy niesłuszność ozusowania umów-zleceń i wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej, warto zauważyć, że te dwie zmiany w prawie wpływają na koszty pracy. Co się zatem stało?
1 stycznia 2016 r.: ozusowanie zleceń
wZ początkiem roku wprowadzono obowiązek odprowadzania składek emerytalnych i rentowych do ZUS od wszelkich umów-zleceń, dopóki zleceniobiorca nie zarobi przynajmniej minimalnego wynagrodzenia za pracę (w tym roku 1850 zł brutto, w przyszłym 2000 zł brutto). W dodatku sumuje się wszystkie umowy, w kolejności ich zawierania.
wWcześniej składki na ubezpieczenia społeczne (jeśli ktoś miał kilka umów-zleceń) płaciło się tylko od jednej wybranej umowy. Powszechną praktyką było ozusowanie jedynie tej, która opiewała na najmniejszą kwotę. Od innych umów, nawet zawartych wcześniej, składek ZUS można było nie płacić.
1 stycznia 2017 r.: minimalna stawka godzinowa
wWprowadzono pojęcie minimalnej stawki godzinowej. Od nowego roku ma ona wynosić 13 zł brutto i kwota ta będzie waloryzowana co roku - podobnie jak minimalne wynagrodzenie. I uwaga - wynagrodzenia minimalnego nie można się zrzec, czyli nawet jeśli się ktoś zgodzi pracować za niższą stawkę, to i tak będzie mu przysługiwało minimalne wynagrodzenie. Nowa regulacja będzie dotyczyła umów-zleceń oraz umów o świadczenie usług zawartych przez przedsiębiorcę z osobami fizycznymi, które nie prowadzą działalności gospodarczej, ale też z prowadzacymi taką działalność, ale niezatrudniającymi pracowników ani niezawierającymi umów-zlecenia z innymi osobami (inaczej: samozatrudnionych).
Ważną informacją jest to, że jeżeli przedsiębiorca na podstawie jednej umowy zleci świadczenie usług lub wykonanie pracy kilku osobom - każda z nich powinna otrzymać minimalną stawkę godzinową. Nowe rozwiązania będą miały zastosowanie do wszystkich umów-zleceń - również tych zawartych przed 2017 r.
wDo końca tego roku minimalne wynagrodzenie za pracę określono jedynie dla osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, powołania, wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Jest ono ustalane w stawce miesięcznej, ale możliwe jest także wyliczenie stawki godzinowej dla pracownika w oparciu o jego wymiar czasu pracy. Nie ma żadnych regulacji mówiących o wynagrodzeniu osób zatrudnionych na podstawie umów-zlecenia.
Warto wiedzieć
Minimalna stawka godzinowa nie znajdzie zastosowania do umów dotyczących:
● sytuacji, gdy o miejscu i czasie pracy decyduje zleceniobiorca, a wynagrodzenie jest jedynie prowizyjne,
● opieki nad dzieckiem umieszczonym w rodzinie zastępczej,
● opieki podczas wycieczek i kolonii, jeżeli praca trwa nieprzerwanie dłużej niż dobę,
● opieki domowej nad osobą niepełnosprawną, chorą lub w podeszłym wieku.
@RY1@i02/2016/232/i02.2016.232.00700020a.801.jpg@RY2@
fot. Shutterstock
Małgorzata Raczkowska
Podstawa prawna
Art. 6, art. 9 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2016 r. poz. 963 ze zm.). Art. 1, art. 6-8 ustawy z 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz.U. z 2015 r. poz. 2008).
Więcej na ten temat w programie "Przepis na prawo" w niedzielę od 11.15 w
@RY1@i02/2016/232/i02.2016.232.00700020a.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu