W okresie wypowiedzenia szef ma większe uprawnienia
Pracodawca może udzielić zwolnionemu pracownikowi urlopu wypoczynkowego, choć wcześniej zwolnił go ze świadczenia pracy. Nie musi w tym celu wycofywać wcześniejszego oświadczenia – orzekł Sąd Najwyższy.
Pracownik 3 lutego 2017 r. otrzymał wypowiedzenie umowy z uwagi na likwidację stanowiska. Pracodawca zwolnił go ze świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia. Pracownik miał łącznie 80 dni urlopu. Pracodawca wysłał mu pismo, w którym udzielił mu urlopu od 9 marca do 31 maja 2017 r. Pracownik nie odebrał korespondencji i została ona zwrócona nadawcy. 26 maja 2017 r. pracodawca wypłacił pracownikowi ekwiwalent pieniężny za urlop wypoczynkowy za 23 dni.
Zwolniony pracownik odwołał się do sądu I instancji. Domagał się wypłaty ekwiwalentu za cały okres niewykorzystanego urlopu. Sąd uznał jednak, że zasadne jest tylko żądanie zapłaty ekwiwalentu pieniężnego za 12 dni urlopu. Stwierdził, że pracownik został prawidłowo poinformowany o udzieleniu mu urlopu w trakcie wypowiedzenia. Z tą informacją mógł zapoznać się najpóźniej 27 marca 2017 r. (do tego dnia mógł odebrać przesyłkę na poczcie). Dzień ten należało uznać za pierwszy dzień urlopu, który trwał do 31 maja 2017 r. Okres od 9 marca do 26 marca 2017 r. był zaś okresem zwolnienia powoda z obowiązku świadczenia pracy. Zdaniem sądu I instancji pozwany, kierując się art. 1671 kodeksu pracy, mógł zobowiązać pracownika do wykorzystania urlopu, a tym samym jednostronnie zmienić swoje wcześniejsze polecenie o zwolnieniu go z obowiązku świadczenia pracy w okresie wypowiedzenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.