Czy zamieszkamy kiedyś na Księżycu? [EUREKA-odkrycie tygodnia]
Chińczycy stawiają kolonizację niewidocznej z Ziemi strony Księżyca. Amerykanie i Europejczycy na jego południowy biegun. W czasopiśmie „Research” chińscy naukowcy ujawnili, że regolit – księżycowa skała - w zależności od pochodzenia może mieć różne właściwości. Badania tej skały planują też polscy naukowcy o czym w „Eurece-odkryciu tygodnia” opowiadał Filip Wylęgała z Wydziału Technologii Kosmicznych AGH w Krakowie.
Regolit księżycowy to zwietrzała skała w formie bardzo miałkiego piasku. Pokrywa całą powierzchnię Księżyca. Ale jest to zupełnie inny niż piasek na Ziemi. - Nasz piasek tworzy się wiele milionów lat za pomocą wiatru i wody. Na Księżycu nie ma takich warunków, więc te drobinki nie są okrągłe czy owalne, ale bardzo nieregularne. Przez to stanowią duże wyzwanie dla przemysłu księżycowego – mówi Filip Wylegała.
Próbki gruntu przywiezione przez chińską sondę Chang’e 6 są jednak inne niż te, które znamy z wcześniejszych misji, chociażby z czasów misji Apollo z lat 60. i 70. XX w. Piszą o tym na łamach „Research” chińscy naukowcy pod kierunkiem Hao Wang z Uniwersytetu Beihang w Pekinie.
- Pozyskany przez Chińczyków regolit wykazuje się większą nieregularnością kształtu, co powoduje, że jako skupisko drobinek ma inne właściwości mechaniczne, jest bardziej czepliwy (mają większą kohezję), co przekłada się na większą wytrzymałość, jeśli chodzi o zastosowanie jako materiał budulcowy – mówi przedstawiciel Wydziału Technologii Kosmicznych AGH.
O regolicie jako podstawowym materiale budulcowym na Księżycu mówi się już od pewnego czasu. - Kiedyś koncepcje bazy księżycowej zakładały przywożenie rozmaitych struktur z Ziemi. Teraz coraz częściej mówi się o tzw. „In-Situ Resource Utilization”. Idea ta polega na wykorzystaniu jak największej ilości materiałów, które znajdujemy miejscu – mówi Filip Wylęgała.
Zespół koła naukowego Lunar-Technologies z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie zamierza wysłać własne urządzenie badawcze na Srebrny Glob. Celem misji na ma być analiza właściwości regolitu tym razem po widocznej stronie Księżyca. - Udało nam się wygrać w konkursie organizowanym przez firmę Orbital Space. Nagrodą było wysłanie małego urządzenia badawczego „Lunaris” na pokładzie komercyjnego amerykańskiego lądownika. Naszym celem będzie przeprowadzenie prób adhezji, czyli przylegania regolitu do różnych materiałów inżynierskich – zaznacza przedstawiciel AGH.
Naładowany elektrostatycznie regolit dobrze przylepia się w próżni do rozmaitych materiałów, co stanowi duże wyzwanie. - Astronauci z misji Apollo 16 opowiadali po powrocie, że właśnie ten pył jest największą przeszkodą przed powrotem człowieka na Księżyc – mówi Filip Wylęgała.
W trakcie księżycowych misji pojawiały się problemy np. z przygrzewającymi się bateriami w łaziku, bo regolit osiadał na radiatorach. Astronauci skarżyli się również na porysowane pyłem wizjery w skafandrach.
Jak uważa Filip Wylęgała pierwsze bazy powstaną najprawdopodobniej na południowym biegunie Księżyca. – To bardzo interesujący region, ponieważ są tam stale zacienione miejsca, kratery, do których nie dociera światło. Dzięki temu tamtejszy lód nie topi się. A to z kolei surowiec, który dałby człowiekowi bardzo wiele możliwości, jeśli chodzi o eksplorację kosmosu także poza Srebrnym Globem. – podkreśla przedstawiciel AGH.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu