Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Krytykę lepiej wykorzystać, niż uciszać

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Skrytykowanie pracodawcy nie zawsze może być podstawą do zwolnienia dyscyplinarnego pracownika, co potwierdza niedawny wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Być może przepisy o sygnalistach wyeliminują znaczną część sporów tego typu

Za krytykę pracodawcy w sposób przekraczający przyjęte normy można zwolnić pracownika. Potwierdza to orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 20 lutego 2024 r. (skarga nr 48340/20; Mehmet Tahir Dede vs Takasbank). Jednak dyscyplinarne zwolnienie z pracy za przesłanie do wąskiej grupy pracowników e-maila z krytyką pracodawcy stanowi naruszenie wolności wyrażania opinii zwolnionego pracownika i jest sprzeczne z art. 10 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (t.j. Dz.U. z 1993 r. nr 61, poz. 284). Trybunał uznał, że chociaż sporny e-mail był ostry, krytyczny i sarkastyczny, to skarżący nie zawarł w nim wypowiedzi wulgarnych i nienawistnych, a jego krytyka nie była bezpodstawna.

Sprawa dotyczyła pracownika działu IT Takasbanku. Spór między pracodawcą a pracownikiem rozpoczął się od tego, że turecki pracownik wysłał e-mail do grupy pracowników działu HR, w którym skrytykował metody zarządzania w miejscu pracy. Zarzucił m.in. dystansowanie się ze strony przełożonego, stosowanie stronniczych kryteriów w procesie rekrutacji, faworyzowanie niektórych pracowników oraz brak działań, które poprawiłyby ogólną sytuację w firmie. W konsekwencji tego e-maila pracodawca zwolnił pracownika dyscyplinarnie, uznając wysłaną wiadomość za naruszenie dóbr osobistych przełożonego i porządku pracy.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.