Powrót do biura tylko dla wybranych?
Epidemia COVID-19, a przynajmniej jej III fala, wydaje się w odwrocie. Dlatego niekt ó re firmy już się przygotowują do pracy stacjonarnej. Na razie od strony formalnej. Stąd pytania, wątpliwości i obawy o zarzut dyskryminacji. Nie wszystkich pracownik ó w chcą bowiem traktować tak samo. Przy czym pracodawcy, kt ó rzy chcą podzielić załogę na zaszczepionych oraz niezaszczepionych i pracę w biurze umożliwić (albo nakazać) tylko tym, kt ó rzy szczepieniu się poddali, nie wykazują złej woli. Robią to w trosce o zdrowie. Problem jednak w tym, że zatrudnieni, kt ó rzy pracy zdalnej mają dość, ale szczepić się nie powinni (np. ozdrowieńcy przez jakiś czas po chorobie) lub tego nie chcą, mogą się czuć tym dyskryminowani, bo przecież szczepienie jest dobrowolne. Podobnie dyskryminowani mogą poczuć się ci, kt ó rzy pracę zdalną akurat cenią, a pracodawca nie wyraża na nią zgody, bo skoro są zaszczepieni, to nie stanowią zagrożenia dla wsp ó łpracownik ó w. Kto ma rację? Czy wolno r ó żnicować pracownik ó w, organizując powr ó t do pracy stacjonarnej? © ℗
Joanna Śliwińska
opinie ekspertów
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.