Dziennik Gazeta Prawana logo

Chytry traci dwa razy. Ograniczenia mają swoje granice

15 grudnia 2022

Przykręcanie lub całkowite zakręcanie kaloryferów, zmniejszenie liczby żarówek w pokojach, zakaz używania czajników, wyłączanie lodówek i mikrofalówek w pokojach socjalnych, a nawet zakręcanie ciepłej wody. Nie brakuje pomysłów na (nie) racjonalne wydatki

Galopująca inflacja daje się we znaki nie tylko konsumentom, ale również pracodawcom. Od kilku tygodni można zaobserwować, że wielu z nich zaczęło intensywnie dokonywać przeglądu kosztów, które jeszcze można obniżyć. Już w pandemii zmniejszano powierzchnie biurowe. Pracodawcy starają się również ograniczać częstotliwość wymiany sprzętu, takiego jak komputery czy telefony. Bez względu na branżę, w której działa dany podmiot, odczuwalne są także podwyżki cen energii elektrycznej i grzewczej. Wiele firm już wprowadziło lub planuje wprowadzić oszczędności, które pozwolą zmniejszyć koszty ich zużycia energii. Pomysły są różne: kierowanie pracowników do pracy zdalnej, przykręcanie lub całkowite zakręcanie kaloryferów, zmniejszenie liczby żarówek w pokojach, zakaz używania czajników, wyłączanie lodówek i mikrofalówek w pokojach socjalnych, a nawet zakręcanie ciepłej wody. Jakie są granice tych oszczędności? Przeciwko czemu pracownicy mogą zaprotestować, a do czego pracodawca ma prawo?

Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.