Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Okazjonalna korzystna dla wszystkich, byle nie za często

29 września 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Bezkosztowy home office raz czy dwa razy w miesiącu? A może raz na tydzień? Związkowcy nie chcą, aby biznes oszczędzał na pracy zdalnej. Ale przedsiębiorcy nie chcą płacić podwójnie: za biura i pracę z domu

Skrót artykułu

Posłowie zaplanowali na przyszły tydzień kolejne posiedzenie podkomisji do spraw nowelizacji kodeksu pracy, na którym zajmą się m.in. kwestią okazjonalnej pracy zdalnej. W odróżnieniu od zwykłej pracy na odległość praca okazjonalna nie będzie wymagała uzgodnienia ze związkami zawodowymi ani dopełnienia licznych obowiązków. Dla pracodawcy nie będzie się też wiązać z obciążeniami, takimi jak ryczałt za zużywaną elektryczność czy internet pracownika. I ma być możliwa na wniosek tego ostatniego.

Specyfika firmy

Kością niezgody pomiędzy związkami zawodowymi a organizacjami pracodawców pozostaje jednak wymiar takiej pracy. Związkowcy proponują, aby był to jak najkrótszy okres, maksymalnie 12 dni w roku. Zwracają uwagę, że pracodawca nie będzie ponosił dodatkowych kosztów takiej formy wykonywania zadań. Ich zdaniem nadmierne wydłużenie okresu okazjonalnej pracy zdalnej będzie ułatwiało pracodawcom unikanie dodatkowych jej kosztów (zapewnienie sprzętu, internetu itp.). Z kolei pracodawcy zabiegają o 36 i więcej takich dni w roku, twierdząc, że nie w każdej firmie będzie wprowadzana praca zdalna według projektowanych nowych zasad. Wtedy praca okazjonalna na wniosek zatrudnionego może stać się szansą na pozostanie przez niego w domu, a tym samym oszczędność czasu i kosztów przejazdu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.