Dopóki nieobsadzone stanowisko istnieje, dopóty trzeba mierzyć występujące tam czynniki szkodliwe
Inspekcja sanitarna prowadziła w naszej firmie kontrolę warunków pracy. Kilka dni temu otrzymaliśmy decyzję powiatowego inspektora sanitarnego nakazującą przeprowadzenie badań czynników szkodliwych dla zdrowia, a dokładniej ‒ hałasu przy stanowiskach pracy. Naszym zdaniem takie badania spowodują niepotrzebne koszty, zwłaszcza że na stanowiskach wskazanych przez inspektora rzadko odbywa się praca. Czy mamy szansę podważyć decyzję?
Odpowiadając na zadane pytania, należy odwołać się nie tylko do ogólnych przepisów kodeksu pracy określających zadania pracodawcy w zakresie bhp, lecz także do rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy. W par. 13 rozporządzenia postanowiono, że badania i pomiary szkodliwego dla zdrowia czynnika fizycznego, występującego w postaci: hałasu, hałasu ultradźwiękowego, drgań mechanicznych działających na organizm człowieka przez kończyny górne lub drgań mechanicznych o ogólnym działaniu na organizm człowieka, wykonuje się:
- co najmniej raz na dwa lata ‒ jeżeli podczas ostatniego badania i pomiaru stwierdzono natężenie czynnika powyżej 0,2–0,5 wartości najwyższego dopuszczalnego natężenia (NDN);
- co najmniej raz w roku ‒ jeżeli podczas ostatniego badania i pomiaru stwierdzono natężenie czynnika powyżej 0,5 wartości NDN.
Zgodnie zaś z par. 14 tego rozporządzenia badania oraz pomiary chemicznych i fizycznych czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy wykonuje się każdorazowo, jeżeli nastąpiły zmiany w wyposażeniu technicznym, w procesie technologicznym lub w warunkach wykonywania pracy, które mogły mieć wpływ na zmianę poziomu emisji, poziomu narażenia albo wystąpiły okoliczności, które uzasadniają ich ponowne wykonanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.