Miała być rewolucja w kodeksie pracy, w praktyce niewiele się zmieni
Na pierwszy rzut oka wyglądało to na krok milowy w stronę jawności wynagrodzeń i większej przejrzystości procesu rekrutacyjnego. Jednak nowe przepisy, choć zawierają ważne elementy, w opinii ekspertów nie przyniosą przełomu.
Nowelizacja dodaje do kodeksu pracy art. 183ca, który nakłada obowiązek ujawnienia wysokości zarobków na proponowanym stanowisku. Zgodnie z nowym przepisem pracodawca przekaże taką informację, w postaci papierowej lub elektronicznej, osobie ubiegającej się o zatrudnienie:
- w ogłoszeniu o naborze na stanowisko;
- przed rozmową kwalifikacyjną – jeżeli pracodawca nie ogłosił naboru albo nie przekazał tych informacji w ogłoszeniu,
- przed nawiązaniem stosunku pracy w pozostałych przypadkach.
– W praktyce nowe przepisy nie wprowadzają rewolucyjnych zmian. W porównaniu do obecnej sytuacji różnica polega na tym, że samo przekazanie informacji o pensji podczas rozmowy z kandydatem – gdy strony negocjują warunki wynagrodzenia – nie będzie wystarczające – podkreśla Katarzyna Wilczyk, starszy prawnik z kancelarii Raczkowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.