Dziennik Gazeta Prawana logo

Z mediów społecznościowych do sądu pracy

fragment postaci, biurko, a na nim otwarty laptop
Zdjęcia z wakacji podczas L4, oznaczenie „open to work” na LinkedIn czy publiczna krytyka pracodawcy w social mediach mogą stać się dowodem w sporach pracowniczychShutterstock
13 maja, 21:00

Zdjęcia z wakacji podczas L4, oznaczenie „open to work” na LinkedIn czy publiczna krytyka pracodawcy mogą stać się dowodem w sporach pracowniczych. Media społecznościowe pozwalają weryfikować nie tylko zachowanie pracowników, lecz także prawdziwość przyczyn wskazywanych przez pracodawców przy wypowiedzeniu umowy.

Media społecznościowe stały się przestrzenią prezentowania aktywności zawodowej i prywatnej. Publikowane treści mogą mieć znaczenie w relacji pracownik–pracodawca, ujawniając m.in. dodatkową aktywność zawodową, sposób korzystania ze zwolnienia lekarskiego czy publiczne wypowiedzi dotyczące pracodawcy. Posty, zdjęcia i komentarze mogą stanowić źródło informacji o zachowaniu obu stron stosunku pracy.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.