Prywatne nagrania nie mogą być podstawą zwolnienia dyscyplinarnego
Pracodawca nie może wykorzystać prywatnych nagrań rozmów pracownika do dyscyplinarnego zwolnienia. Sąd w Toruniu uznał takie rozwiązanie umowy za niezgodne z prawem.
Przekazanie pracodawcy nagrań prywatnych rozmów i wypowiedzi pracownika jest naruszeniem tajemnicy korespondencji, a pracodawca nie tylko nie powinien zapoznawać się z takimi wiadomościami, zdobytymi z naruszeniem prawa, ale tym bardziej nie może ich wykorzystywać do uzasadnienia rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę – zwłaszcza w trybie dyscyplinarnym.
Pani X. była zatrudniona w spółce działającej w branży handlowej na stanowisku sprzedawcy. Jako pracownica była dobrze oceniana przez swojego pracodawcę, co znalazło odzwierciedlenie w regularnie otrzymywanych premiach uznaniowych, zależnych od osiągnięcia określonych przez spółkę wyników sprzedaży.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.