Czy każda podróż jest służbowa
Pracownik zatrudniony był jako kierowca w spółce zajmującej się transportem mebli. Do jego obowiązków należało przewożenie mebli na ustalonej na stałe trasie Olsztyn - Madryt. W sprawie wniesionej przeciwko pracodawcy domagał się zasądzenia diet należnych za okres trzech lat przysługujących mu na podstawie układu zbiorowego.
- Czy mam do nich prawo - pyta pan Mariusz z Olsztyna.
Przepis ten przewiduje, że pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową. Należności te to najczęściej koszty przejazdu do miejsca docelowego i diety. Dla pracowników zatrudnionych w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej warunki wypłacania tych należności określa minister pracy rozporządzeniem. W przypadku innych pracodawców określa się je w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie wynagradzania albo w umowie o pracę.
W przypadku pracowników, których zakres obowiązków wiąże się z regularnym transportem, pojawiły się wątpliwości co do tego, czy podróż, którą odbywają, można uznać za podróż służbową w rozumieniu przytoczonego wyżej przepisu. Sąd Najwyższy w uchwale z 19 listopada 2008 r. (II PZP 11/08, Biuletyn SN 2008/11) udzielił negatywnej odpowiedzi na tak zadane pytanie. Wymienił dwie okoliczności warunkujące wyłączenie możliwości zakwalifikowania podróży kierowcy jako służbowej: podróż mieści się w ramach wykonywania umówionej pracy i odbywa się na określonym w umowie obszarze. Jeśli zatem układ zbiorowy, przyznając prawo do świadczeń, odnosi się do pojęcia określonego w art. 775 par. 1 k.p.c., pracownik nie będzie miał prawa żądać żadnych należności.
Podstawa prawa
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.