Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Naloty na firmy i widmo paraliżu

8 października 2025

Przez Polskę przetacza się fala kontroli w firmach zatrudniających zagranicznych studentów. Straż Graniczna sprawdza legalność ich pobytu i pracy. Przedsiębiorcy alarmują, że stoją pod murem. Weryfikacja statusu studenta graniczy z cudem, a konsekwencje mogą być druzgocące – od potężnych grzywien po natychmiastową utratę pracowników.

Po aferze wizowej i w obliczu wielomiesięcznych kolejek po zezwolenia na pracę okazuje się, że status studenta nadal jest dla wielu cudzoziemców przepustką do polskiego rynku. Handel zaświadczeniami kwitnie, a nowe przepisy, które weszły w życie 1 czerwca, wzmogły czujność inspektorów. Problem w tym, że firmy nie mają jak sprawdzić, czy pracownik faktycznie studiuje. Uczelnie, zasłaniając się RODO, odmawiają potwierdzenia, czy dana osoba rzeczywiście uczęszcza na zajęcia.

Pracodawcom pozostaje więc poleganie na dokumentach, których wiarygodność bywa iluzoryczna. Ryzyko jest ogromne. W wypadku zakwestionowania legalności zatrudnienia grzywna sięga nawet 50 tys. zł za jedną osobę. © B10

Pozostało 21% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.