Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Od diet za czas podróży służbowej nie odprowadza się składek ubezpieczeniowych na ZUS

24 czerwca 2010
Ten tekst przeczytasz w 17 minut

W wyniku zmiany ustawy o czasie pracy kierowców z 12 lutego 2010 r. pracownicy ci z powrotem uzyskali prawo do otrzymywania diet z tytułu podróży służbowych. Zmiana ta dotyczy jednak tylko kierowców wykonujących przewóz drogowy, zatrudnionych na podstawie stosunku pracy.

Pomimo że stan prawny w okresie wcześniejszym w zakresie czasu pracy kierowców nie ulegał zmianom, które miały wpływ na określenie ich praw do diet z tytułu podróży służbowych, nowy kierunek wykładni przepisów nadany przez Sąd Najwyższy praktycznie uniemożliwiał wypłacania kierowcom takich diet. W uchwale siedmiu sędziów z 19 listopada 2008 r (II PZP 11/08, OSNP 2009/13-14/166) Sąd Najwyższy przesądził bowiem, że kierowca transportu międzynarodowego odbywający podróże w ramach wykonywania umówionej pracy i na określonym w umowie obszarze jako miejsce świadczenia pracy nie jest w podróży służbowej w rozumieniu art. 775 par. 1 k.p.

Zgodnie z ogólną definicją zawartą w art. 775 par. 1 k.p. podróżą służbową jest wykonywanie przez pracownika na polecenie pracodawcy zadania służbowego poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy, lub poza stałym miejscem pracy. Sąd Najwyższy poszukując odpowiedzi na pytanie o charakter zadań wykonywanych przez kierowców, stwierdził, iż kluczowe znaczenie ma pojęcie zadania służbowego.

W opinii Sądu Najwyższego należy je rozumieć jako zdarzenie incydentalne w stosunku do pracy umówionej i wykonywanej zwykle w ramach stosunku pracy. Sąd Najwyższy uznał ponadto, że w przypadku kierowców, jak i innych pracowników mobilnych miejscem wykonywania pracy jest obszar geograficzny, a nie stały punkt.

W ocenie Sądu Najwyższego pracownicy mobilni, w tym kierowcy, są grupą osób pracujących w warunkach stałego przemieszczania się (podróży). Podróż nie stanowi u nich zjawiska wyjątkowego, lecz jest normalnym wykonywaniem obowiązków pracowniczych.

Podstawę formalną podróży służbowej zwykłego pracownika stanowi polecenie wyjazdu, które określać powinno zadanie oraz termin i miejsce jego realizacji. Zadanie musi być skonkretyzowane - nie może mieć charakteru generalnego. Dlatego w opinii Sądu Najwyższego nie jest podróżą służbową wykonywanie pracy (zadań) w różnych miejscowościach, gdy przedmiotem zobowiązania pracownika jest stałe wykonywanie pracy (zadań) w tych miejscach. Ta ostania teza została potwierdzona również w późniejszym wyroku Sądu Najwyższego z 4 lutego 2009 (II PK 230/08, LEX nr 503201), który stanowił kontynuację tej linii orzecznictwa. W konsekwencji Sąd Najwyższy opowiedział się przeciwko możliwości uznania, iż kierowcy pozostają przez cały czas w stałej podróży służbowej, a co za tym idzie zakwestionował ich prawo do otrzymania diet.

Od czasu zaprezentowania powyższej wykładni wypłacanie kierowcom diet na dotychczasowych zasadach mogło wiązać się z ryzykiem dla firm przewozowych, związanym z ewentualnymi konsekwencjami dotyczącymi kwestii podatkowych i składkowych. Od diet nie są bowiem odprowadzane podatki i składki na ubezpieczenie społeczne. Na ten kontekst sprawy zwra- cał zresztą uwagę Sąd Najwyższy, wskazując, iż dotychczas prezentowana wykładnia, zgodnie z którą kierowca zawodowy wykonuje podróż służbową, może być w pewnych aspektach korzystna dla pracownika - kierowcy i zatrudniającej go firmy przewozowej.

Na mocy ustawy z 12 lutego 2010 r. wprowadzono ustawową definicję podróży służbowej kierowców. W myśl tej definicji przez podróż służbową kierowcy rozumie się każde zadanie służbowe polegające na wykonywaniu, na polecenie pracodawcy, przewozu drogowego poza miejscowość będącą siedzibą pracodawcy, na rzecz którego kierowca wykonuje swoje obowiązki, lub inne miejsce prowadzenia działalności przez pracodawcę, w szczególności filie, przedstawicielstwa i oddziały, lub wyjazdu poza miejscowość wymienioną wyżej w celu wykonania przewozu drogowego. Jednocześnie do przepisów o czasie pracy kierowców wprowadzono wprost zasadę, iż kierowcy w podróży służbowej przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem tego zadania służbowego, ustalane na zasadach określonych w przepisach art. 775 par. 3-5 k.p.

Jako uzasadnienie wprowadzonych zmian wskazano fakt, iż praca kierowców (zwłaszcza tych wykonujących przewozy międzynarodowe) polega na prawie stałym pobycie poza domem, co ma wpływ na koszty socjalne, w tym wydatki na utrzymanie (posiłki, noclegi), które są zawsze wyższe od nakładów poniesionych na utrzymanie, gdy praca jest wykonywana w miejscu zamieszkania.

Zmiany dokonane w omawianej wyżej ustawie są w sposób doraźny korzystne tak dla pracodawców, jak i samych kierowców. Pozornie na wypłacie diet w miejsce należnego kierowcom wyższego wynagrodzenia straty poniosą wyłącznie ZUS i Skarb Państwa, ponieważ od diet nie są odprowadzane składki na ubezpieczenia społeczne i podatki. Akcentował to Sąd Najwyższy w uchwale, która stała się inspiracją do nowelizacji przepisów. W praktyce jednak wypłata diet stanowiących rekompensatę kosztów utrzymania, a nie składnik wynagrodzenia, w sposób niekorzystny odbija się na wysokości przyszłych świadczeń emerytalnych i rentowych kierowców. Podobnie negatywne skutki uregulowanie to może przynieść gdy dochodzi do wypadku przy pracy, ponieważ pracownik lub jego rodzina otrzyma świadczenia znacznie niższe niż to, które przysługiwałoby mu, gdyby otrzymywał wynagrodzenie za pracę w pełnej wysokości, a nie diety, które stanowią większą część wypłacanych kwot.

Na zakończenie dodać należy, iż wprowadzona nowelizacja dotyczy wyłącznie tych pracowników, do których stosuje się przepisy ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców, czyli kierowców wykonujących przewóz drogowy, zatrudnionych na podstawie stosunku pracy.

Teza uchwały Sądu Najwyższego z 19 listopada 2008 r., pomimo tego, iż dotyczyła ona wprost kierowcy transportu międzynarodowego, miała charakter bardziej ogólny - dotyczący ogółu pracowników mobilnych. Dlatego w stosunku do innych pracowników mobilnych wykładnia wskazująca na brak ich uprawnień do diet pozostanie w dalszym ciągu aktualna.

Każdy wyjazd kierowcy poza miejscowość będącą siedzibą pracodawcy stanowi podróż służbową, z tytułu której przysługuje dieta

Pracownik zatrudniony jest jako kierowca na podstawie umowy o pracę w przedsiębiorstwie przewozowym mającym siedzibę w Warszawie W umowie o pracę wskazano, iż miejscem pracy pracownika jest obszar całej Polski. Swoje obowiązki pracownik zawsze wykonuje poza siedzibą firmy dowożąc towary do hurtowni. Wszystkie przewozy maja jednak miejsce w Warszawie. Pracodawca nie ma prawa wypłacać pracownikowi diet zamiast wynagrodzenia, ponieważ kierowca nie wykonuje przewozu drogowego poza miejscowość będącą siedzibą pracodawcy, na rzecz którego wykonuje obowiązki.

W umowie o pracę zawartej pomiędzy spółką i kierowcą wskazano, iż wykonywał on będzie pracę polegającą na przewożeniu towarów i komponentów do ich produkcji pomiędzy ściśle określonymi w umowie miejscowościami, w których znajdują się oddziały spółki. Jako miejsce pracy wskazano siedzibę główną spółki. Oddziały spółki znajdują się w kilku województwach, a dwa z nich za granicą. Pracownik otrzymuje każdorazowo polecenia wyjazdu służbowego. Pracodawca jest uprawniony do wypłacania pracownikowi diet za podróże służbowe.

Rafał Krawczyk

sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Art.775 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Ustawa z 12 lutego 2010 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 43, poz. 246).

Ustawa o czasie pracy kierowców z 16 kwietnia 2004 r. (Dz.U. nr 92, poz. 879 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.