Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Pracownik może otrzymywać wynagrodzenie za czas podróży

11 marca 2010
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Jeśli miejscem pracy podwładnego jest określony obszar geograficzny, to czas jego przemieszczania się na tym terenie powinien być wliczany do czasu pracy.

Pracownik wykonujący swoje obowiązki na pewnym obszarze geograficznym (np. przedstawiciel handlowy) w trakcie przemieszczania się po nim nie przebywa w podróży służbowej. Jeżeli specyfiką jego pracy jest przemieszczanie się pomiędzy punktami (np. odbioru towarów) to jego czas pracy może być liczony od chwili wyjścia z domu do chwili powrotu do domu. Jeśli okres ten przekroczył obowiązujące pracownika normy czasu pracy, należy mu się dodatkowe wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Tak wynika z orzeczenia Sądu Najwyższego z 27 stycznia 2009 r. (II PK 140/08, LEX nr 491567).

SN rozpatrywał sprawę przedstawiciela handlowego, którego obowiązkiem było m.in. pozyskiwanie nowych kontrahentów i punktów sprzedaży, odbiór należności, zbieranie zamówień, rozwożenie materiałów reklamowych firmy oraz dbanie o jak najwyższą sprzedaż na swoim terenie. Zgodnie z treścią zawartych umów o pracę miejscem pracy była siedziba pracodawcy. W rzeczywistości podwładny pracował jednak w terenie obejmującym kilka województw. Przed wyjazdem w trasę zobowiązany był pobrać druk polecenia wyjazdu służbowego i z tytułu delegacji służbowych otrzymywał diety i zwrot kosztów noclegów, jeżeli korzystał z hotelu. Przedstawiciel samodzielnie organizował czas pracy w taki sposób, aby odwiedzić jak najwięcej punktów. Zdarzało się, że rozpoczynał pracę o 7-8 rano, a wracał tego samego dnia lub w kolejnych dniach w godzinach popołudniowych, a nawet wieczornych. Czasem odbywał wyjazdy służbowe także w soboty. W okresie zatrudnienia otrzymywał wynagrodzenie zasadnicze określone stawką godzinową, ponadto otrzymywał miesięczną premię uznaniową oraz premię od kwartalnej sprzedaży. Do sądu pracy wystąpił ze skargą o wypłatę należnego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych.

Sąd I instancji przyjął, że powód wykonywał tzw. nietypowe podróże służbowe, bowiem z uwagi na rodzaj pracy miejsce jej wykonywania obejmowało pewną zamkniętą przestrzeń poza granicami administracyjnymi jednej miejscowości. Jeśli czas spędzony w drodze z delegacji narusza ustaloną w kodeksie pracy normę czasu pracy, wówczas pracownikowi należą się dni wolne albo dodatkowe wynagrodzenie. W czasie odbywanych wyjazdów służbowych pracownik pozostawał w dyspozycji pracodawcy i cały ten czas powinien być wliczany do czasu pracy. Otrzymane przez powoda diety stanowiły jedynie ekwiwalent na pokrycie zwiększonych kosztów wyżywienia w czasie podróży służbowej. Sąd nie podzielił też opinii pracodawcy, który twierdził, że w skład podstawy wynagrodzenia wchodziło wynagrodzenie za pracę w nadgodzinach w postaci premii uznaniowej. Ponadto uznał, że wypłacanie premii mogło służyć obejściu obowiązujących przepisów dotyczących dopuszczalności pracy w nadgodzinach.

Sąd II instancji podzielił stanowisko sądu I instancji i oddalił apelację strony pozwanej. Pracodawca złożył więc skargę kasacyjną i sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten jednak ją oddalił. Orzekł, że tzw. nietypowa podróż służbowa, która polega na permanentnym przemieszczaniu się z jednego do innego miejsca wykonywania obowiązków pracowniczych, jest integralnym elementem sposobu wykonywania pracy i w całości powinna być wliczana do czasu pracy. Jednocześnie SN podkreślił, że pozostawanie podwładnego w dyspozycji pracodawcy nie zawsze wymaga przebywania (fizycznej obecności) w zakładzie pracy. Wystarczy, że przebywa on w innym miejscu, które w zamyśle pracodawcy jest wyznaczone do wykonywania pracy. Jeśli zatem podróż przedstawiciela handlowego wiązała się z fizyczną obecnością w miejscu wykonywania pracy (na określonym obszarze geograficznym), to pozostawał on przez ten czas w dyspozycji pracodawcy i za ten okres przysługuje mu wynagrodzenie. Jego czas pracy może być liczony od chwili wyjścia z domu do chwili powrotu do miejsca zamieszkania. Powinien on obejmować nawet przerwy wymuszone charakterem pracy (np. na spożycie posiłku), jeśli służyły one bezpieczeństwu pracownika.

Sąd Najwyższy przypomniał, że w omawianej sprawie ustalenia faktyczne wskazują, że podwładny wykonywał pracę na określonym terenie. Wynikało to z samej istoty zatrudnienia na stanowisku przedstawiciela handlowego, niezależnie od postanowień umowy o pracę, która jako miejsce pracy wskazywała siedzibę pracodawcy. Zdaniem SN można więc przyjąć, że postanowienia te były albo nieważne (dotknięte wadą pozorności - art. 83 par. 1 k.c.), albo uległy zmianie w sposób dorozumiany.

lukasz.guza@infor.pl

adwokat z Bartłomiej Raczkowski Kancelaria Prawa Pracy

@RY1@i02/2010/049/i02.2010.049.168.004a.001.jpg@RY2@

Bartłomiej Raczkowski, adwokat z Bartłomiej Raczkowski Kancelaria Prawa Pracy

Z wyroku z 27 stycznia 2009 r. wynika, że jeśli podróż pracownika wiąże się z obecnością w miejscu pracy (na określonym obszarze), to pracownik pozostaje przez ten czas w dyspozycji pracodawcy. Jeżeli miejscem pracy, np. przedstawicieli handlowych, jest więc obszar geograficzny, to cały czas, w którym przemieszczają się po tym obszarze, należy zaliczyć do czasu pracy. Przemieszczanie się w ramach miejsca pracy nie jest podróżą służbową, ale zwykłą pracą. Jeżeli byłaby to podróż służbowa, to do czasu pracy zaliczałaby się tylko ta jej część, która przypada w harmonogramowym czasie pracy. Na przykład, pracownik ma danego dnia pracować od 8 do 16. Przemieszcza się, od czasu do czasu pracując w punktach, między którymi podróżuje (od 8 do 22). W razie podróży służbowej czasem pracy byłby tylko czas od 8 do 16, a pomiędzy 16 a 22 tylko czas rzeczywiście przepracowany. Nie wliczałby się czas spędzony w podróży po 16. Jeżeli jednak nie miałaby to być podróż służbowa, ale praca, to do czasu pracy należałoby wliczyć cały czas od 8 do 22. W praktyce, dla pracowników z obszarowym miejscem pracy, czasem pracy może być czas od wyjścia z domu do powrotu do domu. Ma to oczywiste konsekwencje w zakresie godzin nadliczbowych.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.