Wynagrodzenie pracownika mianowanego podlega szczególnej ochronie
Obniżenie pensji pracownikowi mianowanemu musi być dokonane z odpowiednim wyprzedzeniem. Należy przez to rozumieć okres równy okresowi wypowiedzenia w powszechnym prawie pracy.
Powyższą tezę można wysnuć z wyroku Sądu Najwyższego z 6 stycznia 2010 r. (I PK 130/09). Orzeczenie to zapadło na tle następującego stanu faktycznego.
Wiesław A. był zatrudniony na podstawie mianowania na stanowisku naczelnika wydziału skarbowego. Stanowisko to zajmował do 23 maja 2007 r., kiedy to został z niego odwołany i przeniesiony na stanowisko komisarza skarbowego, z zachowaniem dotychczasowych warunków wynagradzania. Po 1 września 2007 r. Wiesław A. otrzymał niższe wynagrodzenie. Z tego względu domagał się od pracodawcy - urzędu kontroli skarbowej - zapłaty zaległego wynagrodzenia za pracę, stanowiącego różnicę między wynagrodzeniem wypłaconym a wynagrodzeniem należnym wraz z odsetkami ustawowymi.
Sąd I instancji stwierdził, że Wiesław A. został mianowany na podstawie ustawy z 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych. Zdaniem sądu zastosowanie miał art. 10 ust. 1b wspomnianej ustawy, zgodnie z którym mianowanego urzędnika państwowego można przenieść na inne stanowisko w razie szczególnych potrzeb urzędu. Odwołanie Wiesława A. ze stanowiska naczelnika wydziału i przeniesienie na stanowisko komisarza nie mogło spowodować obniżenia wynagrodzenia. Sąd nie podzielił stanowiska pracodawcy, że w związku z odwołaniem wynagrodzenie Wiesława A. musiało zostać obniżone i dostosowane do poziomu adekwatnego do nowego stanowiska.
Sąd okręgowy oddalił apelację pracodawcy. Podzielił on stanowisko sądu I instancji. Przede wszystkim sąd okręgowy uznał, że przeniesienie Wiesława A. na nowe stanowisko spełniało hipotezę art. 10 ust. 1b ustawy o pracownikach urzędów państwowych. W związku z tym był on objęty gwarancjami wynagrodzenia. Sąd wskazał, że art. 111 ustawy o służbie cywilnej (nieobowiązujący od 24 marca 2009 r.), na który powoływał się pracodawca, nie określał cenzury czasowej jego stosowania. W opinii sądu przekształcenie stosunku pracy z nominacji w umowny stosunek pracy nie wyłączało ochrony z art. 10 ust. 1b ustawy o pracownikach urzędów państwowych.
Sąd Najwyższy stwierdził, że Wiesław A. został odwołany ze stanowiska 23 maja 2007 r. W świetle art. 110 ust. 1 ustawy o służbie cywilnej (nieobowiązującego od 24 marca 2009 r.) traktowany był jak pracownik mianowany. W związku z tym na zasadzie art. 111 ust. 1 wspomnianej ustawy przeniesienie Wiesława A. na nowe stanowisko ze względu na szczególne potrzeby pracodawcy rodziło gwarancje płacowe na podstawie art. 10 ust. 1b ustawy o pracownikach urzędów państwowych. Stosunek pracy pracownika mianowanego w zakresie wynagrodzenia charakteryzuje się większą niż w przypadku pracownika umownego ochroną wynagrodzenia.
Stosunek pracy Wiesława A. na podstawie nominacji utrzymał się do 31 grudnia 2007 r. Do tej daty nie można było zmodyfikować jego warunków wynagradzania. Nie można zatem uznać, że z mocy art. 110 czy art. 111 ustawy o służbie cywilnej jego stosunek pracy przekształcił się i z dnia na dzień uległo obniżeniu jego wynagrodzenie za pracę.
Podsumowując, Sąd Najwyższy uznał, że mając na uwadze, że do 31 grudnia 2007 r. stosunek pracy Wiesława A. miał charakter świadczenia pracy z nominacji, ustalenie nowych warunków wynagradzania wymagało dokonania przez pracodawcę uprzedzenia i mogło wejść w życie dopiero po upływie okresu analogicznego do okresu wypowiedzenia w powszechnym prawie pracy.
Maciej Kasperowicz
maciej.kasperowicz@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu