Dziennik Gazeta Prawana logo

W umowie można wskazać sąd, który rozpatrzy przyszłe spory

22 października 2012

Wątpliwe kwestie pracownicze nie zawsze muszą rozstrzygać się przed sądem, który jest zlokalizowany korzystnie dla podwładnego. Decydować mogą o tym wcześniejsze uzgodnienia. Ograniczenie to będzie jednak działać, gdy druga strona podniesie zarzut niewłaściwości

Zatrudniony zawiera umowę o pracę z pracodawcą, który ma siedzibę w odległej miejscowości (np. Warszawa), a sam wykonuje pracę poza biurem, w terenie (np. województwo zachodniopomorskie). Jego kontakt z siedzibą pracodawcy położoną setki kilometrów jest sporadyczny, a czasami nawet żaden. W sytuacji sporu sądowego powstaje pytanie, kto będzie miał bliżej do sądu, co nie jest bez znaczenia. Dojazdy mogą być kosztowne i wielogodzinne, a koszty dojazdów świadków też trzeba będzie ponieść.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.