Pracodawcy mogą mieć spory kłopot z milionowymi roszczeniami
Od dzisiaj pracownicy nie muszą płacić ani grosza od pozwu przeciwko swojemu pracodawcy. Nie będzie więc przeszkód, aby żądać ogromnych rekompensat za mobbing czy nierówne traktowanie
DGP jako pierwszy opisał skutki wejścia od 28 września w życie nowelizacji ustawy o kosztach sądowych (zawartej w ustawie z 7 lipca 2023 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw; Dz.U. z 2023 r. poz. 1860). W myśl nowej treści art. 35 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych pracownicy nie zapłacą ani grosza od pozwów składanych do sądów pracy. Opłatę stosunkową w wysokości 5 proc. będą musieli zapłacić wyłącznie od apelacji, ale tylko od kwoty przekraczającej 50 tys. zł.
Darmowy pozew
– Zmiana przepisów, w myśl której pracownicy będą mogli praktycznie za darmo pozywać pracodawców, spowoduje, że nie będzie ograniczeń w szacowaniu kwoty roszczenia, szczególnie w sprawach o mobbing, dyskryminację czy molestowanie, w których pracownik sam wycenia swoją krzywdę – zauważa Grzegorz Ruszczyk, radca prawny, partner, kierujący praktyką procesową kancelarii Zawirska Ruszczyk. Według niego oczekiwane przez zatrudnionych kompensaty mogą iść w miliony złotych. Jedynym ograniczeniem będzie konieczność zwrotu kosztów zastępstwa procesowego adwokata czy radcy prawnego występującego w sądzie w imieniu pracodawcy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.