Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Czy autorzy ustawy o PPK zapomnieli o rodzicach?

27 lutego 2019
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Z analizy przepisów wynika, że tak. Ale rynek niczego nie przesądza. Czeka na stanowisko Ministerstwa Finansów i Polskiego Funduszu Rozwoju. Trzeba rozstrzygnąć, co z osobami np. na urlopach macierzyńskim, rodzicielskim czy wychowawczym

Problem tkwi w definicji osoby zatrudnionej, zawartej w ustawie o pracowniczych planach kapitałowych. – To jedna z kluczowych definicji w ustawie. Wyznacza ona krąg osób zarobkujących, które będą uczestnikami PPK. Od liczebności tej grupy będzie też zależeć to, kiedy dana firma zostanie objęta obowiązkiem utworzenia PPK – mówi Marcin Cetnarowicz, radca prawny, partner w SSW Pragmatic Solutions.

Na pozór definicja zawarta w art. 2 pkt 18 ustawy o PPK wygląda niewinnie, bo do kategorii osób zatrudnionych zalicza m.in. pracowników, osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub zlecenia oraz członków rad nadzorczych podlegających obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym z tych tytułów w rozumieniu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. – Zgodnie z tym przepisem osobami zatrudnionymi są więc m.in. pracownicy i zleceniobiorcy, jeżeli podlegają z tych tytułów obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym. Kluczowe jest tutaj jednak stwierdzenie „z tych tytułów”. Pobieranie zasiłku macierzyńskiego lub korzystanie z urlopu wychowawczego to odrębne tytuły do ubezpieczeń. Przykładowo, jeżeli pracownik rozpoczyna korzystanie z urlopu macierzyńskiego, już nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom ze stosunku pracy, tylko właśnie z tytułu pobierania zasiłku macierzyńskiego. Oznacza to, że formalnie nie jest on „osobą zatrudnioną” w rozumieniu przepisów o PPK – tłumaczy Krzysztof Gąsior, adwokat, partner w Zawirska-Gąsior Radcowie Prawni i Adwokaci. Dodaje, że gdyby przyjąć literalne brzmienie przepisów, to można dojść do wniosku, że do kręgu osób zatrudnionych nie powinniśmy zaliczać przebywających na urlopach macierzyńskich, rodzicielskich czy wychowawczych. – W konsekwencji takie osoby nie powinny być wówczas brane pod uwagę przy obliczaniu stanu zatrudnienia, od którego zależy termin objęcia danego podmiotu przepisami ustawy. Pracodawca nie musi i wręcz nie powinien w ich imieniu zawierać umów o prowadzenie PPK – referuje mec. Gąsior.

Marcin Cetnarowicz, radca prawny, partner w SSW Pragmatic Solutions

Urlopy: macierzyński, na warunkach urlopu macierzyńskiego, rodzicielski, wychowawczy i ojcowski są odrębnym od stosunku pracy tytułem do ubezpieczenia i tytuł ten nie jest uwzględniony w ustawowej definicji osoby zatrudnionej. Czy autorzy ustawy zapomnieli o osobach korzystających z uprawnień rodzicielskich?

Grzegorz Kott, radca prawny z kancelarii Wierzbowski Eversheds Sutherland

Nie wydaje się, aby ustawodawca zapomniał o osobach przebywających na komentowanych urlopach. Należy bowiem zwrócić uwagę, że osoby te w okresie urlopu nie świadczą pracy, a zatem nie otrzymują również wynagrodzenia za pracę.

Krzysztof Gąsior, adwokat, partner w Zawirska-Gąsior Radcowie Prawni i Adwokaci

Jeżeli uznamy, że osoba na macierzyńskim nie jest osobą zatrudnioną i nie zawrzemy dla niej umowy o prowadzenie PPK, to nie wiadomo, jak po jej powrocie do pracy liczyć termin na zawarcie takiej umowy. Do czasu opublikowania jednoznacznego stanowiska wątpliwości pozostaną. 

Takie właśnie zdecydowane stanowisko prezentuje Grzegorz Kott, radca prawny z kancelarii Wierzbowski Eversheds Sutherland. – Osoby zatrudnione przebywające na urlopach macierzyńskich, rodzicielskich i wychowawczych nie powinny być wliczane do stanu zatrudnienia u danego pracodawcy, przesądzającego datę, z którą zostanie on objęty przepisami o PPK. Dopóki osoby te będą przebywać na tych urlopach, pracodawca nie będzie również musiał zawierać na ich rzecz umów o prowadzenie PPK i odprowadzać wpłat do PPK – przekonuje. Dodaje przy tym, że osoba przebywająca na urlopie wychowawczym czy też pobierająca zasiłek macierzyński co prawda podlega obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym, ale nie z tytułu bycia pracownikiem, lecz z tytułu przebywania na urlopie czy też pobierania zasiłku. – Wyjątkiem będzie jednak sytuacja, w której pracownik łączy urlop rodzicielski z wykonywaniem pracy u danego pracodawcy, gdyż w takiej sytuacji będzie on kwalifikowany jako osoba zatrudniona – zauważa.

Również w ocenie Cetnarowicza osób przebywających na urlopach wychowawczych lub pobierających zasiłek macierzyński nie powinno się obecnie uwzględniać przy obliczaniu stanu zatrudnienia decydującego o terminach na utworzenie PPK. Jednak jego zdaniem ustawodawca powinien docelowo uwzględnić je w definicji osoby zatrudnionej. – Osoby takie pozostają przecież z pracodawcą w stosunku pracy. Nie widzę więc szczególnych względów, dla których nie miałyby być one brane pod uwagę przy ustalaniu liczebności załogi na potrzeby określenia terminu do uruchomienia PPK – przekonuje.

– Na chwilę obecną trudno jest stwierdzić, czy powyższa interpretacja przepisów – wynikająca z ich literalnego brzmienia – jest zgodna z zamiarem ustawodawcy, czy jest to wynik pewnego niedopatrzenia legislacyjnego. Lektura całej ustawy skłania do drugiej z tych opcji – podsumowuje Gąsior. A co na to MF i PFR? Wystąpiliśmy do nich z prośbą o zajęcie stanowiska. Na razie uzyskaliśmy od resortu finansów informację, że nie ma jeszcze wypracowanej opinii w tej sprawie, ale uzgodnienia są w toku i ich efekt powinniśmy poznać w przyszłym tygodniu. © C2–3

O pracowniczych planach kapitałowych czytaj też:

  Są kolejne zarzuty do projektu deklaracji rezygnacji z PPK C2–3

Dodatkowe umowy z pracodawcą wpłyną na wpłaty do PPK D1 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.