Praca zdalna traci na atrakcyjności
Pogorszenie atmosfery w zespołach, ale też problemy z przepływem informacji czy spadek efektywności – to wszystko powoduje, że praca zdalna cieszy się coraz mniejszym zainteresowaniem. Nie bez znaczenia są też trudności w zakresie monitoringu pracownika i naliczania godzin nadliczbowych.
W kwietniu mijają trzy lata od uregulowania pracy zdalnej w kodeksie pracy. Mimo to pracodawcy wciąż mają kłopot z tym, czy i jak mogą ją nadzorować. W efekcie, gdy jeszcze w 2025 r. pracę zdalną oferowało 62 proc. firm, dziś jedynie 55 proc. organizacji – wynika z najnowszego raportu „Praca zdalna okiem przedsiębiorców 2026”.
Tymczasem, jak zaznacza Angelika Czarnecka, radca prawny zarządzająca praktyką prawa pracy w kancelarii J.Dauman Legal, monitorowanie pracownika na zdalnej pracy jest jak najbardziej dozwolone, a podstawę do tego dają przepisy kodeksu pracy. Granice wytyczają też regulacje dotyczące ochrony danych osobowych. Do tego stosowanie monitoringu powinno uwzględniać specyfikę pracy wykonywanej w środowisku prywatnym, jakim jest miejsce zamieszkania pracownika, a także być odpowiednio uzgodnione i zakomunikowane pracownikowi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.