Jak nie kijem go, to pałką. Jedna ręka dereguluje, druga dokręca śrubę podatkową
Państwo deklaruje deregulację, a jednocześnie buduje nowe instrumenty kontroli podatkowej. Planowane zmiany mogą sprawić, że nawet przedawnione zobowiązania nadal będą się ciągnąć za przedsiębiorcami. To nie reforma systemu, lecz dowód bezradności.
Deregulacja tylko z nazwy. Przedawnienie podatków pod znakiem zapytania
Konia z rzędem temu, kto nadąży za wyobraźnią twórców projektowanych zmian w prawie podatkowym. Znana biznesowi zasada „jak nie kijem go, to pałką” znowu się zmaterializowała, o ironio, równolegle do działań tzw. zespołu deregulacyjnego. Dla przypomnienia – efektem pracy rzeszy ekspertów była lista najbardziej dotkliwych dla firm i ograniczających ich rozwój przepisów prawnych, niejednokrotnie sprzecznych ze sobą, a w efekcie wspierających oddawanie pola Chińczykom i pogrążanie się europejskiej gospodarki w niekonkurencyjności.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.