Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kadry i płace

Oszustwa i nadużycia można ograniczyć

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Pożyczki udzielane w ramach zakładowego funduszu świadczeń socjalnych mogą zmniejszyć ryzyko przestępczej działalności pracowników

Oszustwa i nadużycia popełniane przez zatrudnionych na szkodę firmy wciąż stanowią poważny problem. Jak wynika z niedawno opublikowanej analizy Międzynarodowego Stowarzyszenia Certyfikowanych Biegłych ds. Przestępstw Gospodarczych (Association of Certified Fraud Examiners - ACFE) przeciętne na skutek oszustw i nadużyć zatrudnionych firma traci 5 proc. swoich rocznych zysków. Ale jest to jedynie czubek góry lodowej. Jak twierdzą autorzy opracowania "tego rodzaju praktyki ze swojej natury pozostają ukryte, wielu przypadków nie udało się ujawnić, zaś te, które ujrzały światło dzienne, trudno wycenić". Aby dokładniej oszacować skalę zjawiska, analitycy ACFE powołują się na statystki dotyczące bardziej ogólnej kategorii przestępstw gospodarczych. Jak wynika z danych organów ścigania zaledwie ok. 20 proc. tego rodzaju zdarzeń jest ujawniana. Blisko połowa (40 proc.) to przestępstwa wykryte, które z różnych powodów nie zostały jednak zgłoszone. W pozostałych przypadkach osoby dopuszczające się ich pozostają bezkarne: nadużycia nie są ścigane, bo nikt o nich nie wie. - Udział wykrytych, ale niezgłoszonych oszustw i nadużyć pracowniczych jest zapewne większy - przypuszcza Adam Satovic, ekonomista związany z paryską Wyższą Szkołą Biznesu. - Wiele firm, szczególnie dużych korporacji, ukrywa tego rodzaju zdarzenia, nawet jeśli ich skutkiem są straty finansowe. Zarówno same przestępstwa, wymierzone w pracowników postępowanie organów ścigania, jak i przewód sądowy, godzą bowiem w wizerunek organizacji.

Kluczowa prewencja

Dlatego, jak zauważają specjaliści, najskuteczniejszą metodą obrony przed tego rodzaju zachowaniami są prewencja oraz działania z zakresu HR. W ponad 70 proc. przypadków wykrytych przestępstw pracowniczych motywacją do ich popełniania są problemy finansowe. Powszechnym, dotyczącym 87 proc. zdarzeń, oszustwem jest sprzeniewierzenie, które dotkniętą firmę średnio kosztuje ok. 120 tys. dol. (400 tys. zł). Fałszowanie dokumentów i sprawozdań finansowych stanowi wprawdzie tylko 8 proc. przypadków, ale są to przestępstwa najbardziej dla przedsiębiorstwa dotkliwe. Przeciętna wartość poniesionych w ich wyniku strat wynosi ok. miliona dol. (3,3 mln zł). Z kolei korupcja, czyli uzależnione od wręczenia korzyści majątkowej podjęcia lub częściej zaniechania działań zawodowych, stanowi około jedną trzecią tego rodzaju zdarzeń, powodując stratę w majątku w wysokości ok. 250 tys. dol. (blisko 800 tys. zł). - Zagwarantowanie pracownikom systemu wsparcia finansowego w trudnych, kłopotliwych sytuacjach życiowych na pewno nie wyeliminuje zjawiska - twierdzi Satovic. - Jednak, jeśli lepiej przyjrzeć się statystykom ACFE, widać wyraźnie, że w korporacjach oferujących takie systemy znacznie rzadziej dochodzi do niezgodnych z prawem zachowań.

Najskuteczniejszym tego rodzaju rozwiązaniem, jak twierdzą specjaliści, jest utworzenie w firmie zakładowego funduszu świadczeń socjalnych. Mający wynikające z rozmaitych, trudnych sytuacji życiowych problemy finansowe pracownicy mogą się starać o udzielenie im nisko oprocentowanych lub zupełnie pozbawionych kosztów pożyczek.

Szkodliwy kierownik

Większości przestępstw pracowniczych jednak, jak twierdzą autorzy raportu ACFE, dopuszcza się kadra kierownicza. W ponad 55 proc. przypadków są one efektem działalności menedżerów średniego szczebla i zarządu. Jednocześnie tego rodzaju przypadki powodują największe szkody: im wyższe stanowisko zajmuje sprawca, tym efektem oszustwa są bardziej dotkliwe szkody. Przeciętna strata spowodowana przez pracownika wynosi ok. 60 tys. dol. (200 tys. zł). Natomiast gdy sprawcą jest właściciel lub osoba z najwyższego kierownictwa - 573 tys. dol. (blisko 2 mln zł), a menadżer - 180 tys. dol. (ok. 600 tys. zł). Do najmniejszej liczby tego rodzaju zdarzeń, jak podkreślają autorzy raportu, dochodzi w firmach, w których zarządzanie odbywa się w sposób kolegialny niż w bezosobowych organizacjach opartych wyłącznie na autorytecie przełożonego. Zdaniem specjalistów ograniczającym oszustwa i nadużycia modelem jest na przykład struktura macierzowa. Zakłada ona, że zarządzającemu firmom podlegają co prawda szefowie poszczególnych dywizji, działów, sektorów. Ale wszyscy wspólnie podejmują ważne dla organizacji decyzje i ustalają krótkoterminową i dłuższą strategię. Wspólna odpowiedzialność powoduje, że znacznie rzadziej dochodzi do nadużyć ze strony menadżerów i kierownictwa. Firma jest bowiem traktowana przez nich jak wspólne dobro, a nie zewnętrzna, obca struktura.

@RY1@i02/2013/148/i02.2013.148.21700030b.803.jpg@RY2@

Oszustwa i nadużycia

Aleksandra Puch

dgp@infor.pl

OPINIA EKSPERTA

@RY1@i02/2013/148/i02.2013.148.21700030b.804.jpg@RY2@

Hubert Łęcki biuro rachunkowe Hubertus

Udzielane przez firmy zatrudnionym nisko oprocentowane lub zupełnie pozbawione opłaty na rzecz firmy kredyty nie zawsze są korzystne dla zatrudnionych. Zgodnie z ustawą z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.) do przychodów ze stosunku pracy zaliczana jest także tzw. wartość pieniężna świadczeń w naturze, nieodpłatnych lub płatnych jedynie częściowo. Ustawodawca nie definiuje pojęcia świadczenia nieodpłatnego. W interpretacjach prawnych najczęściej przyjmuje się, że w pojęciu tym mieści się działanie lub jego zaniechanie, którego beneficjentem jest inna osoba. Są nim także zjawiska gospodarcze i zdarzenia prawne, w wyniku których ma miejsce uzyskanie korzyści kosztem innego podmiotu gospodarczego. Zakres takich czynności obejmuje również korzyści wynikające z nieodpłatnego korzystania z cudzych pieniędzy. Stąd gdy udzielający pożyczki podmiot rezygnuje z oprocentowania lub udziela tego rodzaju pomocy na warunkach korzystniejszych niż rynkowe, pożyczkobiorca uzyskuje przychód z tytułu świadczeń nieodpłatnych lub odpłatnych częściowo. Jego wartość jest równa różnicy pomiędzy oprocentowaniem rynkowym a ceną udzielonej pożyczki. Od tej kwoty pracownik powinien więc zapłacić podatek dochodowy na zasadach ogólnych.

Fiskus nie jest także łaskawy w sytuacji, gdy pracodawca udziela ze środków obrotowych świadczeń incydentalnie i jedynie wybranym osobom. W takim przypadku powstaje u nich przychód ze stosunku pracy podlegający opodatkowaniu. Sytuacja taka ma także miejsce wówczas, gdy podstawowa działalność gospodarcza przedsiębiorcy nie ma nic wspólnego z udzielaniem pożyczek komercyjnych. Nie jest korzystne podatkowo również umorzenie naliczonych odsetek. Są one bowiem przez organy skarbowe uważane za darowanie długu, które także po stronie pracownika generuje opodatkowany przychód ze stosunku pracy. Dotyczy to zarówno należności skapitalizowanych, jak i odsetek, które w myśl postanowień umowy pożyczki stały się wymagalne. Natomiast umorzenie tego rodzaju należności, których termin płatności jeszcze nie nastał, jest podatkowo obojętne podatkowo.

Nie znaczy to jednak, że wszystkie pożyczki pracownicze obciążone są tego należnościami na rzecz Skarbu Państwa. W odniesieniu do pożyczek pracowniczych od tej generalnej zasady stosowane są wyjątki. Preferencje finansowe dotyczą kredytów udzielanych z ZFŚS, które nie są uznawane za przychody pracownicze i wchodzą do kategorii pomocy socjalnej. Warunkiem jest opracowanie takiego regulaminu udzielania kredytów osobom zatrudnionym w firmie, który spowoduje, że tego rodzaju świadczenia będą dostępne dla wszystkich, niezależnie od ich pozycji zawodowej, stażu pracy czy skali korzyści uzyskiwanych przez przedsiębiorstwo dzięki ich aktywności zawodowej.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.