Lex China i miliardowe koszty dla Polski
Na 2 mld euro, czyli 8,6 mld zł według aktualnego kursu firma konsultingowa Frontier Economics z siedzibą w Londynie wyliczyła bezpośrednie koszty przedsiębiorców w Polsce związane z nowelizacją ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa (KSC) – w perspektywie rocznej. Trzeba jednak dodać, że po pierwsze, nie są to wszystkie koszty i wcale niekoniecznie największe. Po drugie, ciekawe jest to, że badanie zlecił SinoCham, Polsko-Chińska Główna Izba Gospodarcza, co wskazuje na żywe zainteresowanie strony chińskiej tym, co dzieje się w Polsce.
Relacje z Chinami zyskały szczególną wagę dla wielu państw, przede wszystkim ze względu na wojnę w Ukrainie. To żywotna kwestia również dla rozpoczynającej się w 2025 r. polskiej prezydencji w UE. Z tym, że w przypadku naszego kraju może się okazać, iż relacje z Państwem Środka ukształtuje nie prezydent, nie premier, ani nawet szef MSZ, lecz – minister cyfryzacji
Nadregulacja, z powodu której przedsiębiorcy zapłacą miliony
Jeśli chodzi o bezpośrednie koszty: według analizy Frontier Economics najbardziej dotknięci nową regulacją w Polsce będą producenci żywności (470 mln euro, czyli 2 mld zł dodatkowych wydatków), pojazdów (170 mln euro, czyli 390 mln zł) oraz maszyn i urządzeń (160 mln euro, czyli 370 mln zł). Uwzględniono wydatki związane z pracownikami, doradztwem prawnym i biznesowym, na oprogramowanie oraz sprzęt.
Pieniądze, jak wyliczono, będą potrzebne m.in. na wdrożenie nowych środków reagowania na incydenty i zarządzanie kryzysowe, wypełnienie szczegółowych wymogów dotyczących zarządzania podatnościami, obowiązkowe audyty co dwa lata, szkolenia w zakresie cyberbezpieczeństwa, szyfrowania, polityki bezpieczeństwa informacji, stosowanie uwierzytelniania wieloskładnikowego lub innego bezpiecznego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.